Fiskus dalej będzie rozdawał samochody. Nie przeszkadza mu nawet, że to pomysł z czasów PO

Zakończyła się Narodowa Loteria Paragonowa. Uruchomił ją jeszcze resort finansów pod kierownictwem Mateusza Szczurka. Aktualne władze chcą opracować kolejną edycję tego konkursu.
loteria paragonowa
KUBA ATYS/ Agencja Wyborcza.pl

W środę odbyło się uroczyste wręczenie nagrody głównej i nagrody specjalnej w Narodowej Loterii Paragonowej (NLP). Ostatnie kluczyki do dwóch samochodów wręczał, w konkursie promującym uczciwych podatników, wiceminister finansów Paweł Gruza, odpowiedzialny za uszczelnienie systemu podatkowego.

Narodowa Loteria Paragonowa rozpoczęła się tuż przed odejściem rządu Ewy Kopacz – 1 października 2015 roku. Do udziału w niej zapraszała wtedy między innymi Izabela Leszczyna, wiceminister finansów, tłumacząc że uczestnictwo w tym konkursie dla wszystkich jest korzystne. Pomoże zwiększyć wpływy z podatku VAT do budżetu, a to – jak mówiła - tak naprawdę największa pozycja w budżecie państwa.

Łącznie do szczęśliwców, którzy wzięli udział w NLP pojechały 24 samochody (18 Opli Astra i 6 Opli Insignia). Były też inne nagrody – laptopy i tablety. Łącznie Polacy zarejestrowali w loterii ok. 137 milionów paragonów fiskalnych.

Resor finansów pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego chce, by Polacy dalej uczestniczyli w NLP. - Przygotowujemy raport podsumowujący loterię i na bazie tych doświadczeń będziemy opracowywać kolejną edycję tego konkursu – mówił w środę wiceminister Gruza.

Jego zdaniem tego typu loteria, jest jednym z wielu instrumentów, które poprawiają skuteczność i efektywność podatków. Fiskus nie chce więc z niego rezygnować. - Szczególnie, że mamy w najbliższych planach istotne zmiany i uszczelnienie systemu kas fiskalnych, które także chcemy okrasić kolejną edycją konkursu, kolejnymi nagrodami - dodał wiceminister.

Więcej o: