W Polsce przybędzie fotoradarów. Dziś działa 479 urządzeń, za dwa lata ma być ponad 1000

Robert Kędzierski
Główny Inspektorat Transportu Drogowego planuje zakup nowych urządzeń do wykrywania nieprawidłowości na drogach. Przybędzie fotoradarów, a stare będą modernizowane. Chodzi o bezpieczeństwo, nie pieniądze.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego planuje zakupić 600 urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów. W ciągu dwóch lata zamierza wydać na ten cel ponad 160 mln zł. Pieniądze będą też przeznaczone na modernizację przestarzałych urządzeń. 

Dziś na drogach działa 400 fotoradarów, i po 30 urządzeń do rejestracji wjazdu na czerwonym świetle i odcinkowego pomiaru prędkości, a także 29 mobilnych urządzeń  rejestrujących, zainstalowanych w pojazdach.  Plany GITD oznaczają więc, że wkrótce w Polsce będzie ponad 1000 urządzeń wykrywających nieprawidłowości na drogach. To znaczący wzrost. 

Marek Konkolewski, Dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w GITD, zapewnia, że powodem zwiększania ilości fotoradarów nie są pieniądze, a bezpieczeństwo. Po pierwsze są one wyraźnie oznakowane, po drugie instalacji urządzeń mają domagać się lokalne społeczności. 

Czytaj też: Ministerstwo Finansów publikuje własne dane o VAT. Totalnie inne. 

Dowodem na skuteczność fotoradarów ma być urządzenie ustawione w Gaju k. Krakowa, na "zakopiance". Do końca czerwca wychwycił 3,8 tys. przypadków przekroczenia prędkości. Co ważniejsze jednak od czasu ustawienia fotoradaru w roku 2015 nikt w tym miejscu nie zginął - wyjaśnia agencja PAP cytowana przez Money.pl

Skuteczność fotoradarów potwierdzono też w Warszawie, gdzie 1 grudnia zeszłego roku uruchomiono 27 nowych urządzeń.  Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, podkreślała wówczas, że system kontroli kierowców w formie fotoradarów sprawdził się na stołecznych drogach. Był skutecznym środkiem zwiększającym bezpieczeństwo w miejscach, gdzie dochodziło do wypadków i niestety ginęli ludzie, co pokazują statystyki.

Polacy będą płacić mandaty częściej

W 2016 r.  przy wykorzystaniu urządzeń rejestrujących GITD zweryfikowano 1,14 mln . naruszeń. 105 tys. naruszeń dotyczyło niestosowania się do sygnału świetlnego, 89 tys. naruszeń ujawnionych przez odcinkowy pomiar prędkości. Wystawiono łącznie 430 tys. mandatów. W 2015 r. było to analogicznie: 1,1 mln  naruszeń i 328 tys. wystawionych mandatów karnych. Podwojenie ilości urządzeń wykrywających wykroczenia i przestępstwa drogowe sprawi zatem, że Polacy będą płacić mandaty częściej niż w niedalekiej przeszłości.