Open Finance w najnowszym komunikacie informuje, że przyłącza się do toczonych właśnie negocjacji sprzedaży akcji spółki LC Corp przez Leszka Czarneckiego i powiązane z nim firmy. Czytamy w nim również, że miliarder i powiązane z nim spółki chcą się pozbyć akcji w liczbie stanowiącej 51,17 proc. kapitału zakładowego LC Corp.
Czarnecki chce sprzedać posiadane akcje na GPW w drodze tzw. transakcji pakietowych i po cenie sprzedaży nie niższej niż 2,05 zł za jedną akcję. Pomóc mu w tym mają trzy domy maklerskie i właśnie z nimi negocjuje teraz warunki sprzedaży.
Za posiadany zatem pakiet akcji miliarder może otrzymać około 470 mln zł. Nie wydaje się to specjalnie dużą kwotą w świetle choćby wartości księgowej LC Corp, która wynosi ponad 1,4 mld zł.
Czytaj więcej: Nie zgadniesz, w którym kraju polskie buty z CCC cenią najbardziej.
Inwestorzy zachwyceni
Decyzja o sprzedaży wywołała hossę na akcjach LC Corp. Zakończyły dzień zwyżką o ponad 7 proc.
Inwestorom na giełdzie spodobał się więc pomysł, że deweloper opuści imperium Leszka Czarneckiego. Być może dlatego, że ostatnio notowanym na GPW spółkom znanego miliardera nie wiedzie się najlepiej.
Z najnowszego raportu finansowego Getin Noble Banku wynika np., że bank w pierwszym półroczu poniósł 162,6 mln zł straty. Od tegorocznego szczytu na giełdzie z początkiem marca jego akcje potaniały o połowę.
Na stratach jedzie też kontrolowany przez Leszka Czarneckiego Open Finance – w pierwszym półroczu strata netto wyniosła niecałe 6 mln zł. Akcje tej spółki od początku sierpnia do teraz potaniały o ponad jedną trzecią.
Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”.