Wicepremier Morawiecki o Paradise Papers: raje podatkowe to niezbudowane szpitale i drogi

Rafał Hirsch
Wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki powiedział, że afera Paradise Papers może okazać się wstrząsem sejsmicznym, po którym globalna percepcja rajów podatkowych zmieni się na zawsze.

Tematem Paradise Papers powinny jak najszybciej zająć się Komisja Europejska, Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski – uważa Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem w ujawnionych w ciągu weekendu dokumentach chodzi o pieniądze, które pochodzą najpewniej z niezapłaconych podatków. Poszkodowane w aferze są więc budżety państw, także tych z Unii Europejskiej.

Paradise Papers to wyciek milionów dokumentów z kancelarii Appleby zajmującej się doradztwem podatkowym na Bermudach. Pierwsza jego część znana jako Panam Papers miała miejsce rok temu, druga część ujrzała światło dzienne w miniony weekend.

Tym razem z ujawnionych dokumentów wynika między innymi to, że w finansowanie działalności Facebooka i Twittera zaangażowane były spółki powiązane z Kremlem, a wśród osób inwestujących swój majątek w rajach podatkowych była między innymi brytyjska królowa.

Mateusz Morawiecki powiedział, że „raje podatkowe to niezbudowane drogi i szpitale w Polsce, na Słowacji, we Włoszech, czy Hiszpanii, a raje dla nielicznych to spadek poziomu życia dla 99 procent społeczeństw”. Jego zdaniem problem rajów podatkowych i uwikłania globalnej elity w ukrywanie swojego majątku przed narodowymi organami podatkowymi jest globalnym problemem dotyczącym ludzi władzy i biznesu.

Wicepremier weźmie dziś udział w Brukseli w posiedzeniu Eurogrupy, czyli w spotkaniu ministrów finansów strefy euro.

Więcej o: