Fakro znów bez wsparcia Brukseli. Skarga na Velux odrzucona. Po sześciu latach analiz

Robert Kedzierski
Fakro, polski producent okien, nie doczekał się wszczęcia postępowania antymonopolowego wobec duńskiego rywala. Velux, zdaniem Komisji Europejskiej, "nie naruszył unijnych reguł".

Fakro nie udało się skłonić Komisji Europejskiej do rozpoczęcia postępowania antymonopolowego przeciwko Veluxowi - donosi Rzeczpospolita. Polski producent okien na decyzję unijnych urzędników czekał od 2012 roku. Po sześciu latach Bruksela zdecydowała, że nie będzie wszczynać postępowania wobec duńskiego giganta, bo nie ma ku temu podstaw.

12 lat walki

Ryszard Florek, założyciel Fakro z Nowego Sącza, batalię z Veluxem rozpoczął już w 2006 r. Pierwsza skarga złożona do Komisji Europejskiej za pośrednictwem UOKiK nie doczekała się jednak rozstrzygnięcia. Polski producent skargę ponowił, tym razem samodzielnie. Otrzymał zapowiedź decyzji odmownej. Dostarczał nowe dowody, poskarżył się na postępowanie samej Komisji. Ale nic nie wskórał. 

Ricardo Cardoso, rzecznik prasowy Komisji Europejskiej, twierdzi:

Na podstawie bezstronnej oceny faktów i prawa uważamy za nieprawdopodobne, żeby dalsze dochodzenie ze strony Komisji doprowadziło do stwierdzenia naruszenia zasad konkurencji".

Jakie zarzuty Fakro wysuwa pod adresem Veluxa?

Fakro zarzuca Veluxowi nieuczciwie praktyki handlowe wynikające z silnej pozycji. Do Duńczyków należy bowiem 80 proc. europejskiego rynku, do polskiej spółki 7 proc. Velux, zdaniem Fakro, miał na niektórych rynkach sprzedawać swoje towary poniżej kosztów wytworzenia, albo "wiązać ręce" umowami na wyłączność. W wyniku takiego porozumienia jeden z amerykańskich producentów szyb miał odmówić polskiej spółce dostaw. Stwierdził, że towaru nie sprzeda, bo umowa z Veluxem tego zabrania. Kiedy unijni urzędnicy poprosili o wyjaśnieni,a mieli otrzymać umowę, w której nie było wzmianki o wyłączności. 

Ryszard Florek, cytowany przez NaTemat, stwierdził, że duński konkurent składał mu propozycje przejęcia firmy. Nie zgodził się jednak na to, bo to oznaczałoby, że Polacy nie są w stanie stworzyć marki o zasięgu globalnym. 

Polski rząd interweniował

W zeszłym roku w sprawie polskiej firmy w Komisji Europejskiej interweniował polski rząd. Zarzucał jej opieszałość. W złożonej skardze czytamy:

Pojawia się wrażenie, że Komisja nierówno traktuje państwa UE (starej i nowej Unii) oraz wywodzące się z nich firmy. Przeciwdziałanie takiej sytuacji jest celowe w zakresie polskiego interesu gospodarczego.

To nie koniec postępowania

Prezes Fakro Ryszard Florek, zapewnił, że zamierza złożyć kolejną skargę do UOKiK. Spółka rozważa też wysłanie podobnych skarg do urzędów antymonopolowych w poszczególnych krajach Unii.

Velux komentuje

Jacek Siwiński, prezes Velux Polska, w rozmowie z WNP stwierdza, że "działania prezesa Fakro sprawiają wrażenie osobistej wojny", a "konflikt nie odbija się ani na wynikach finansowych firmy, ani na procesach rekrutacyjnych". 

***

Piotrowska-Oliwa: Leżąc na łopatkach wykorzystaj tę chwilę i przygotuj strategię, która pozwoli ci wygrać następny mecz [NEXT TIME]

Więcej o: