Mateusz Morawiecki: Umowa brexitowa gwarantuje interesy Polaków na Wyspach

Premier Mateusz Morawiecki pisze na Twitterze, że umowa brexitowa gwarantuje prawa Polaków na Wyspach. Dziś zatwierdzono je po niespełna półgodzinnych obradach państw "27" na szczycie w Brukseli.

Szef rządu napisał, że uzgodniona umowa to wynik długich negocjacji, w których Polska od początku zachęcała do kompromisu.

"Cieszę się, że się udało - bo umowa gwarantuje prawa Polaków na Wyspach, interesy polskich firm i unijny budżet. A Polska i Wielka Brytania pozostaną bliskimi sojusznikami" - zapewnia szef rządu. 

Do zatwierdzonej umowy brexitowej dołączono deklarację polityczną w sprawie przyszłych, unijno-brytyjskich relacji handlowych. 

Brexit, czyli 585 stron umowy 

Umowa liczy 585 stron i określa szczegółowo warunki wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Z punktu widzenia interesów Polski kluczowe są dwa zapisy - o zagwarantowaniu praw Europejczyków, w tym naszych rodaków na Wyspach Brytyjskich, oraz zobowiązanie władz w Londynie, że mimo brexitu, będą wpłacać składki do obecnego, unijnego budżetu, którego Polska jest największym beneficjentem.

Najtrudniejsze negocjacje dotyczyły zapisów, które mają zagwarantować, że po brexicie, nie zostaną wprowadzone uciążliwe kontrole na granicy irlandzkiej. 

Parlamentarna niepewność

Teraz umowa brexitowa musi być ratyfikowana w krajach członkowskich i przez Parlament Europejski. O ile ratyfikacja w 27 państwach UE i europarlamencie nie powinna być problemem, o tyle ratyfikacja w parlamencie brytyjskim stoi pod dużym znakiem zapytania. Wielu brytyjskich posłów krytykuje bowiem porozumienie uważając, że godzi ono w interesy Wielkiej Brytanii.

Jeśli chodzi o deklarację polityczną dotyczącą przyszłych relacji handlowych to liczy ona ponad 20 stron i nie jest prawnie wiążąca. To zbiór intencji i zapowiedź negocjacji w sprawie nowej, unijno-brytyjskiej umowy gospodarczej. Te rokowania mają się zacząć z chwilą wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii 29 marca przyszłego roku.

Pierwotnie zakładano, że potrwają niecałe 2 lata do końca 2020 roku. Ale na ostatnim etapie rokowań zdecydowano o możliwości wydłużenia tego okresu o kolejne dwa lata. Podczas okresu przejściowego, liczonego od brexitu do wejścia w życie nowej umowy handlowej, Wielka Brytania będzie objęta wszystkimi unijnymi regulacjami i zasadami, także nowymi, ale bez prawa głosu w sprawie ostatecznego ich kształtu.