Rząd nie wyklucza zmian w programie 500 plus. Ludzie podzieleni. "Wniosek? Lepiej nie pracować"

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej nie wyklucza podwyższenia kryterium dochodowego na pierwsze dziecko w programie 500 plus. Słowa Elżbiety Rafalskiej wywołały lawinę komentarzy.
Zobacz wideo

Elżbieta Rafalska, szefowa resortu rodziny, w rozmowie z dziennikarzami stwierdziła, że być może w przyszłym roku rząd zaproponuje podwyższone kryterium dochodowe na pierwsze dziecko w programie 500 plus. Podkreśliła jednocześnie, że nie ma planów głębszych zmian w programie.

Czytaj też: Płaca minimalna może namieszać w 500 plus. Kryterium dochodowe na pierwsze dziecko też w górę?

Słowa minister wywołały lawinę komentarzy. 

Kryterium dochodowe powinno dotyczyć tych o wysokim dochodzie i wysokiej średniej na osobę tak jak i zasiłki rodzinne.

- twierdzi w komentarzu na Facebooku jeden z czytelników. 

Większość komentarzy dotyczy samego programu, a nie proponowanych zmian. Czytelnicy wciąż są mocno podzieleni tematem. Niektórzy chcieliby, by środki z programu nie były wypłacane w gotówce.

Ja się ogólnie zastanawiam, co stało na przeszkodzie wydawania 500 plus w bonach, które blokują zakup używek, a jednocześnie można nimi opłacać rachunki. Wiem, że wymaga to zmian w strukturach systemowych dostawców prądu, gazu, wody i tak dalej. Ale z drugiej strony czy byłby to, aż tak duży problem?

- pyta jeden z czytelników. 

Inni zwracają uwagę na to, że pieniądze powinny trafić tylko do osób pracujących. 

500 plus tylko dla tych rodzin, w których przynajmniej jeden z rodziców pracuje płacąc wszelkie podatki i ZUS.

Część czytelników twierdzi, że program jest niesprawiedliwie skonstruowany. 

Zastanawia mnie to - po co komuś. kto np. miesięcznie - powtarzam miesięcznie zarabia np. 60 tysięcy i dostanie na drugie dziecko 500 zł, a jakaś matka mająca 1700 zł i jedno dziecko nie ma nic bo jest 'bogata' w oczach naszego państwa

Według wielu opinii pieniądze nie powinny trafiać do wszystkich rodzin bez wyjątku. 

Ten program powinien być skierowany do takich rodzin, gdzie rodzice się starają zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki, ale z powodów od nich niezależnych nie jest to możliwe. Powinniśmy promować i nagradzać ludzi zaradnych obrotnych i takich, którzy walczą o przyszłość swoją i swoich dzieci. A nie ludzi, który uważają, że im się należy - i że państwo ma im wszystko dać

- stwierdza czytelniczka.

W komentarzach wyczuwalne jest też rozżalenie osób, które mają jedno dziecko. Takie dzieci są z programu 500 plus wykluczone. 

Dwoje rodziców pracujących na najniższych dochodach są za bogaci, żeby dostać pomoc! Śmieszne, ale prawdziwe niestety! I wychodzi na to, że jedynak jest gorszy i nie ma potrzeb typu zajęcia dodatkowe, ubrania itp. Wniosek jest taki, że lepiej nie pracować, robić dzieci jedno po drugim i wtedy wszystko się należy

- czytelniczka.

Wśród komentujących znajdują się osoby zwracające uwagę na to, że program 500 plus rozwiązał problem skrajnej biedy.  

Wiele dzieci ma co jeść dzięki 500 plus... tysiące dzieci dzięki temu nie chodzi głodne spać... a tak się działo... Nieważne, że w rodzinach niezaradnych życiowo. Znam rodzinę gdzie około ośmiu lat temu butelkę mleka grzano i rozdzielano na troje dzieci. Z płaczem chodziły głodne spać [...] Takie horrory były we wielu domach.

Część osób program 500 plus próbuje ocenić pod względem ekonomicznym.

Problem w tym, że PiS nikomu nic nie dał tak na prawdę. te pieniądze, które idą na 500 plus, wyprawki i tak dalej wcześniej zostały nam ukradzione [...] lub pochodzą z pożyczek, które zaciąga państwo.

- twierdzi czytelnik. W sukurs przychodzi mu kolejny, podając inne wyliczenia. 

Deficyt budżetowy Polski za ostatnie 12 miesięcy to 21,5 mld zł. O tyle więcej nasze państwo wydaje aniżeli zarabia. Różnica pokrywana jest dzięki zaciąganiu nowych długów. Roczne wydatki na program 500 plus to obecnie ok. 23 mld zł. Gwoli statystycznej precyzji należy zatem odnotować, że gdyby nie wydatki związane z 500 plus, to Polska osiągnęłaby w tym roku (pierwszy raz w historii) całoroczną nadwyżkę budżetową. Tym samym dołączyłaby do elitarnego grona państw, które więcej zarabiają aniżeli wydają

- pisze jeden z czytelników. 

Temat 500 plus jest też powodem do radykalnych komentarzy politycznych.

Lepiej dawać na dzieci i rodziny niż na: mafię VAT i paliwowe, budowę kamieni kupy, esbeckie emerytury, całą prawdę 24 i poinstruowanych zza Odry!

- krzyczy komentujący. 

Czytelnicy Gazeta.pl nie chcą, by program 500 plus zniknął. Z komentarzy wynika jednak, że zdaniem komentujących rządowy projekt wymaga zmian - pieniądze nie powinny trafiać do wszystkich, środki powinny otrzymywać również rodziny z jednym dzieckiem, część rodzin nie powinna otrzymywać gotówki. Czy ministerstwo weźmie te opinie pod uwagę pracując nad zmianą w programie? Czas pokaże.

Gazeta.pl to nie tylko polityka i gospodarka, ale też tematy lokalne, poruszające problemy mniejszych społeczności, bliższe ludziom. Poświęć trzy minuty i pomóż nam lepiej zrozumieć, o czym chcesz czytać. Kliknij tutaj, żeby rozwiązać krótką ankietę.