Jarosław Gowin zdradził plany rządu. "Przyszedł czas na klasę średnią i obniżenie podatków"

Wicepremier Jarosław Gowin zdradził polityczne plany rządu Mateusza Morawieckiego. W roku wyborów planowane jest generalne obniżanie podatków i unikanie konfliktów. W rozmowie z portalem wPolsce.pl wicepremier skrytykował też PO w sprawie luki VAT.
Zobacz wideo

Jarosław Gowin, lider wchodzącej w skład koalicji rządowej Polski Razem, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, zdradził polityczne plany rządu. Rok 2019 będzie bowiem obfitował w istotne wydarzenia polityczne - w maju odbędą się bowiem wybory do Parlamentu Europejskiego a na jesieni do krajowego. 

Polityk, cytowany przez portal wPolityce, wyjaśnił na co mogą liczyć wyborcy.

Analizujemy bardzo intensywnie stan finansów i rzeczywiście w rządzie coraz częstsze są głosy, że po fazie, w której transferowaliśmy duże kwoty do tych grup społecznych, które walczyły z biedą, teraz przyszedł czas na klasę średnią i generalne obniżenie podatków.

- stwierdził. Dodał też, że wśród nowych propozycji znaleźć może się obniżenie kosztów pracy. 

Czytaj też: "500 plus" na polskie leki. Morawiecki z Gowinem ogłaszają nowy rządowy program

Gowin krytykuje PO w sprawie VAT

Gowin wyjaśnił też, że rząd postara się uniknąć niepotrzebnych konfliktów. Głównym celem jest utrzymanie władzy. Bez tego, zdaniem Gowina, " kamień na kamieniu nie pozostałby po tych zmianach, które wprowadził rząd". Wśród obszarów zagrożonych cofnięciem zmian wicepremier wymienił uszczelnienie systemu podatkowego. 

System VAT był nieszczelny tak długo ze strachu. Ze strachu przed zmierzeniem się ze światem przestępczym. Uszczelniliśmy system na dziesiątki miliardów złotych, a to oznacza, że ktoś tych dziesiątków miliardów złotych nie zarabia, świat przestępców.

- stwierdził Gowin. 

Morawiecki obiecuje

Zapowiedzi wicepremiera Gowina są spójne z obietnicami premiera Mateusza Morawieckiego wygłoszonymi podczas głosowania nad wotum zaufania. W połowie grudnia szef rządu zapowiedział, że pracuje nad zmianami podatkowymi. Polacy mieliby dzięki nim zyskać nowe ulgi. 

Największą korzyść przyniosłoby obniżenie kwoty wolnej od podatku. Z uwagi na spore obciążenia dla budżetu mogłoby by to być jednak trudne. Obniżenie wieku emerytalnego pochłonie 12,5 mld zł, program Rodzina 500+ grubo ponad 20 mld, kolejne miliardy pochłoną rekompensaty związane z podwyżką cen prądu. Na co zatem będzie stać rząd w ważnym roku wyborczym? Przekonamy się w ciągu najbliższych tygodni.