Powoływali się na wpływy, obiecywali aż 200 proc. zysku. CBA rozbiło piramidę finansową

CBA poinformowało o rozbiciu groźnej szajki przestępców, która powołując się na wpływy we władzach wyłudziła od poszkodowanych 18 mln zł. Ofiarom obiecywano 200 proc. zysku.
Zobacz wideo

CBA zatrzymało trzech rzeszowskich przedsiębiorców w ramach śledztwa prowadzonego przeciwko twórcom piramidy finansowej. Mężczyźni są posądzani o wprowadzanie swoich klientów w błąd, co do zamiaru inwestowania przekazanych przez nich środków finansowych. Wartość szkód szacowana jest na co najmniej 18 mln złotych. 

Mechanizm przestępstwa polegał na pozyskiwaniu od prywatnych osób środków na rzecz rożnych podmiotów. Ofiarom gwarantowano zwrot z inwestycji na poziomie od 100 proc. do 200 proc. w skali roku. Z ustaleń śledztwa wynika, że uzyskane pieniądze  były inwestowane niezgodnie z deklarowanym celem. Twórcy piramidy, transferowali pieniądze na rachunki bankowe innych kontrolowanych przez nich podmiotów gospodarczych.

Powoływali się na wpływy

Agenci CBA ujawnili także inny wątek afery. Jest związany z powoływaniem się na wpływy w instytucjach samorządowych. W tym zakresie funkcjonariusze Biura zatrzymali cztery osoby. Wśród nich  znaleźli się trzej śląscy przedsiębiorcy prowadzący pośrednictwo finansowe.

Czytaj też: Kolejne zatrzymania w związku ze spółką Lotos. Byli szefowie mieli spowodować szkody na 47 mln zł

Zatrzymano także śląskiego adwokata, który w zamian za 100 tys. zł. miał podjąć się załatwienia korzystnej decyzji w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, dotyczącego inwestycji wartej blisko 10 mln zł.

Śledztwo jest rozwojowe. CBA nie wyklucza postawienia nowych zarzutów i zatrzymania kolejnych podejrzanych. 

Więcej o: