Którędy na wakacje? Te drogi lepiej po prostu omijać. Utrudnienia potrwają miesiącami

Wakacje to ten moment w roku, w którym połowa Polaków próbuje dostać się nad morze, a jedna czwarta w góry. Z każdym rokiem przybywa ekspresówek i autostrad. Są jednak drogi, które lepiej omijać, bo utrudnienia na nich sprawiają, że możemy utkwić w długim sznurze koparek i ciężarówek.
Zobacz wideo

Wakacje to okres, w którym kierowcy szczególnie doceniają drogi ekspresowe i autostrady, które pozwalają przemieścić się do turystycznych kurortów znacznie sprawniej niż wiecznie zatłoczone drogi krajowe. I chociaż ekspresówek przybywa, wciąż nie brakuje w Polsce tras, które najlepiej omijać. Utrudnienia związane z budową nowych dróg wciąż na nich trwają, co może sprawić, że w drodze na wakacje utkniemy w sznurze tirów, koparek i traktorów.

Z tych tras lepiej nie korzystać. Dane za 'Rzeczpospolitą'Z tych tras lepiej nie korzystać. Dane za 'Rzeczpospolitą' Ilustracja:Marta Kondrusik. Dane za 'Rzeczpospolitą'

Jednym z najlepszych przykładów kompletnie zakorkowanej trasy jest krajowa "piątka" między Poznaniem a Wrocławiem. S5 rozpoczyna tu swój bieg dopiero w okolicach Leszna. Ok. 65 km trasy wciąż nie jest gotowe. Odcinek między Poznaniem a Wronczynem miał być oddany w czerwcu tego roku (o rok później, niż pierwotnie zakładano), ale włoska firma Toto zeszła z placu budowy. Kolejne odcinki, Wronczyn-Kościan i Kościan-Radomicko, skąd "eską" dojechać można do samego Wrocławia, mają być gotowe do końca roku. Już dziś na trasie nie brakuje zwężeń i ograniczeń.  

Kolejny odcinek S5, ten w okolicach Bydgoszczy, również nie jest jeszcze gotowy. I tu problemem jest zerwana umowa - GDDKiA wypowiedziała ją firmie Impresa Pizzarotti. Odcinki "piątki" w  województwie kujawsko-pomorskim mogą się więc opóźnić.

Problemem dla kierowców wybierających się na wakacje będzie też brak fragmentu autostrady A1 biegnącej pomiędzy Pyrzowicami a Częstochową. I tu plac budowy zmieni się w lśniącą jezdnię nie wcześniej niż do końca roku - podaje "Rzeczpospolita".

Czytaj też: GDDKiA pokazała czerwone kartki Włochom. Ale są też polscy "kandydaci" do wypowiedzenia umów na drogi

S17 pomiędzy Warszawą a Garwolinem to również miejsce, w którym kierowcy będą musieli znacząco zwolnić. Podobnie jak w okolicach Skarżyska-Kamiennej, gdzie trwają prace związane z budową obwodnicy będącej fragmentem trasy S7.

Do połowy lipca problemy czekają podróżujących autostradą A6 - pomiędzy Szczecinem Dąbie a Rzęśnicą droga będzie zwężona do końca lipca. W okolicach S6 z kolei - na trasie do Koszalina - wciąż trwają prace w okolicach Nowogardu. 

Nie brakuje na szczęście i dobrych informacji - niektóre trasy zostaną oddane do użytku przed wakacjami lub w ich trakcie - tak będzie chociażby z odcinkiem tras S17 Warszawa-Lublin. Generalnie jednak spośród 500 km dróg, które zgodnie z planami miały być gotowe w tym roku, gotowych może być o aż 100 km mniej. Wybierającym się na wakacje cierpliwość przyda się więc zarówno w tym, jak i w kolejnych latach. Tym bardziej, że istnieje poważne ryzyko zerwana kontraktów na kolejne odcinki dróg.