Przekop Mierzei Wiślanej. Nie ma pieniędzy na prace w Elblągu. "Będzie miał znaczenie turystyczne"

Senator Jerzy Wcisła informuje o niezrozumiałych decyzjach Ministerstwa Gospodarki dotyczących przekopu Mierzei Wiślanej. W budżecie nie ma bowiem środków na pogłębienie toru wodnego w granicach elbląskiego portu. "Wybudowanie kanału bez przystosowania portu będzie miało znaczenie jedynie turystyczne" - ostrzega senator.

Przekop Mierzei Wiślanej to jedna ze sztandarowych inwestycji PiS. Władze zapewniały, że dzięki niej port morski w Elblągu zyska na znaczeniu. Senator Jerzy Wcisła alarmuje, że pomimo wcześniejszych deklaracji w budżecie nie znalazły się jednak środki niezbędne na na pogłębienie toru wodnego w granicach elbląskiego portu. 

Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Gospodarki na interpelację parlamentarzysty.

W przypadku inwestycji portowych będzie to zadanie w gestii zarządu portu, dlatego też nie znajduje się we wspomnianym programie, (programie związanym z budową kanału - przyp. red.). Podmiotem zarządzającym portem Elbląg jest Zarząd Portu Morskiego Elbląg spółka z o.o.

- czytamy w oficjalnym piśmie cytowanym przez portal info.elblag.pl.

Wybudowanie kanału bez przystosowania portu do parametrów kanału będzie miało znaczenie jedynie turystyczne

 - stwierdza senator Wcisła.

Żadna barka, która dzisiaj wpływa do Elbląga, nie będzie płynęła drogą morską, tylko przez Zalew Wiślany, tak, jak do tej pory. Ten kanał będzie nieużyteczny, popłyną nim większe jachty, ale to nie spowoduje ekonomicznej opłacalności tego przedsięwzięcia

- dodaje. 

>>> O co chodzi z przekopem Mierzei Wiślanej? Komu jest potrzebna ta inwestycja? Wyjaśniamy

Zobacz wideo

Przekop Mierzei Wiślanej - zmiana dotychczasowych ustaleń?

Witold Wróblewski, prezydent Elbląga, nie kryje zdziwienia stanowiskiem resortu. Twierdzi, że jeszcze w kwietniu był zapewniany o finansowaniu z budżetu. Odbywały się już rozmowy dotyczące konkretnych terenów przeznaczonych pod inwestycję. 

Artur Zgliński, dyrektor Zarządu Portu w Elblągu, przekonuje z kolei, że zgodnie z przepisami "utrzymanie infrastruktury zapewniającej dostęp do portów i przystani morskich jest finansowane ze środków budżetu państwa".

Czytaj też: Prawie miliard złotych za przekop Mierzei Wiślanej. Najkorzystniejszą ofertę złożyli Belgowie. Miało być taniej

Przekop Mierzei Wiślanej - pierwszy etap prac droższy o 200 mln zł

W połowie lipca Urząd Morski w Gdyni poinformował, że komisja przetargowa najlepiej oceniła ofertę, którą złożyło polsko-belgijskie konsorcjum firm N.V Besix S.A., NDI S.A. i NDI Sp.zo.o. Za wykonanie prac zażądało ono 992 mln zł. To ponad 200 mln zł więcej, niż zakładano (pierwszy etap prac według rządu miał kosztować 718 mln zł).

Prace nad przekopem Mierzei Wiślanej podzielone na trzy etapy

Inwestycja zostanie wykonana w trzech etapach. W pierwszym inwestor będzie musiał wybudować kanał żeglugowy o długości 1,5 km, port osłonowy, śluzę oraz zapewnić drogi dojazdowe, budynki obsługi, a nawet punkt widokowy umieszczony na stworzonej wyspie. 

Drugi etap prac ma kosztować 150 mln - polega na budowie mostu obrotowego na rzece Elbląg. Trzecią inwestycją jest pogłębienie Zalewu Wiślanego. 

Budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną ma trwać do 2022 roku. Dzięki niej morski szlak na Bałtyk będzie krótszy o 100 km. Przekop Mierzei Wiślanej od początku zakładał ułatwiony dostęp do portu w Elblągu, gdzie miałyby wpływać jednostki o zanurzeniu do 4 metrów. Niezbędne jest jednak pogłębienie samego kanału w obrębie elbląskiego portu.