Mateusz Morawiecki: Polska odrzuca projekt unijnego budżetu. Propozycja Finlandii nam nie odpowiada

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska odrzuca najnowszy projekt unijnego budżetu przygotowany przez Finlandię, która kieruje teraz pracami Wspólnoty. Szef rządu powiedział o tym w Brukseli przed rozpoczęciem unijnego szczytu. Podkreślał, że fińska propozycja nie jest żadnym polem do kompromisu.
Zobacz wideo

Mateusz Morawiecki dodał, że Polska skutecznie zrekonstruowała Grupę Przyjaciół Spójności.

Wszystkie polityki traktatowe, czyli polityka rolna, która ma dążyć do wyrównania poziomu dopłat dla rolników polskich w porównaniu do rolników zachodnioeuropejskich, czy polityka spójności, muszą być zabezpieczone

- zaznaczył premier.

Szef polskiego rządu mówił też, że trzeba znaleźć nowe źródła finansowania pewnych obszarów. Wśród nowych źródeł Mateusz Morawiecki wymienił podatek lotniczy, financial transaction tax i podatek cyfrowy. Jak podkreślał, "pozwolą one nam wyjść z tego impasu, w którym tkwimy od 18 miesięcy".

Polska dostałaby jeszcze mniej pieniędzy

Kwestie budżetowe będą jednym z tematów unijnego szczytu, ale nie są spodziewane żadne decyzje. Propozycje Finlandii przewidują jeszcze większe cięcia w unijnym budżecie niż projekt Komisji Europejskiej przedstawiony w ubiegłym roku. Ten zakładał, że Polska w budżecie 2021-27 otrzyma ok. 64,4 mld euro funduszy z polityki spójności (w cenach z 2018 r.), czyli o blisko 20 mld zł mniej niż w obecnej perspektywie (83,9 mld euro w budżecie 2014-20).

Propozycje Finów oznaczałyby dalsze cięcie - całego projektu Komisji Europejskiej o 60-70 mld euro, z czego zapewne około 25 mld redukcji przypadłoby na politykę spójności. Z tego wynika, że Polska straciłaby kolejne ok. 5 mld zł. 

Ministrowie też mówią "nie"

Kilka dni temu fińskie propozycje ws. unijnego budżetu były krytykowane przez ministra finansów, inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego oraz wiceministra spraw zagranicznych Konrada Szymańskiego.

Polska nie chce się zgodzić na propozycje, by kosztem cięć w polityce spójności czy rolnictwie finansować nowe priorytety Unii, jak polityka migracyjna i obronna.

Próbuje się stworzyć całkowicie nierealistyczną konstrukcję, w ramach której robimy znacznie więcej za znacznie mniej i próbujemy dokonywać oszczędności w obszarach, które są ważne dla ponad połowy państw członkowskich w Unii Europejskiej. Na takie porozumienia nie ma zgody

- mówił wiceszef MSZ.

Więcej o: