Stacje metra w centrum Warszawy dwa razy gęściej. Rozrzutność? Urbanista: Brak konsekwencji

Robert Kędzierski
Warszawskie metro zyska dwie nowe stacje. Krytycy zwracają uwagę na wielkie koszty inwestycji i pytają, czy gęściej rozłożone przystanki mają sens. Next Gazeta.pl zapytał o sprawę Grzegorza Buczka, cenionego architekta i urbanistę.

Warszawa będzie miała dwie stacje metra położone w centrum - Muranów i Plac Konstytucji. Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego, na antenie Radia Kolor wyjaśnił, iż celem prac jest zmniejszenie dystansu pomiędzy przystankami.

W tej chwili odległość między środkami peronów między Centrum a Politechniką i Ratuszem a Dworcem Gdańskim to półtora kilometra. To niekomfortowe rozwiązanie dla pasażerów

- powiedział.

Zobacz też: Eksperci programu "Studio Biznes" wyjaśniają, dlaczego emerytury w Polsce będą już niedługo dramatycznie niskie

Zobacz wideo

Grzegorz Buczek, ceniony architekt i urbanista, wykładowca Wydziału Architektury PW, w rozmowie z Next Gazeta.pl wyjaśnił, w jaki sposób można oceniać ekonomiczny sens nowej inwestycji.

Przesłanką do budowy kolejnych stacji zawsze jest poziom intensywności zamieszkiwania danego obszaru. Z raportu ekspertów wynika, że w Warszawie, w porównaniu z europejskimi miastami o podobnej wielkości, ta gęstość zaludnienia jest na niskim poziomie

- stwierdził.

Z tego powodu budowa kolejnych stacji metra musi być poparta analizą. Ocenić trzeba, jak duża liczba mieszkańców stolicy będzie z tych nowych punktów korzystać.

Buczek wyjaśnił też, że na sprawę spojrzeć można z innej strony. Większość linii metra w Europie ma bowiem znacznie gęstszą sieć stacji - wychodząc z jednej można wręcz dostrzec wejście do kolejnej. W Warszawie pokonanie dystansu pomiędzy stacjami metra piechotą wymaga znacznie więcej czasu, niż na Zachodzie.

Warszawa powinna lepiej wykorzystywać ścisłe centrum

Zdaniem urbanisty, Warszawa stoi przed dylematem: czy zagęszczać sieć stacji metra w centrum, a w związku z tym zagęszczać też zaludnienie, czy decydować się nad powiększanie zasięgu metra i rozbudowę miasta.

Mieszkający w centrum chcą mieć więcej przystanków metra, ci z peryferiów narzekają, że ono do nich nie dochodzi. Subiektywna ocena mieszkańców zawsze będzie różna, mamy tu do czynienia ze sprzecznymi interesami. Dlatego też sposób rozwiązania problemów komunikacyjnych powinien być kwestią szerszej debaty

- stwierdził Buczek.

Specjalista zauważył również, że miasto decydując się na zagęszczenie stacji metra w centrum, powinno podjąć kroki w celu zagęszczenia zabudowy, zwiększenia liczby osób mieszkających w pobliżu stacji. W Warszawie natomiast mamy do czynienia z "rozlewaniem" się miasta.

Zdaniem urbanisty, stacje metra powinny być tak budowane, by ułatwiały dostęp do innych środków komunikacji miejskiej, były swego rodzaju miejscami przesiadkowymi. Tymczasem w Warszawie nie brakuje stacji, które zbudowane są pośrodku "niczego", co sprawia, że są mniej wygodnym środkiem komunikacji.

Więcej o:
Komentarze (77)
Stacje metra w centrum Warszawy dwa razy gęściej. Rozrzutność? Urbanista: Brak konsekwencji
Zaloguj się
  • dystansownik

    Oceniono 33 razy 21

    Mieszkam na ul. Andersa na Muranowie, praktycznie w połowie drogi pomiędzy stacją metra Dworzec Gdański, a stacją Ratusz Arsenał. Do każdej z nich mam ok. 8 minut spacerkiem. Naprawdę nie widzę sensu w budowaniu nowej stacji w tym miejscu. Tym bardziej, że ilu ludzi tak naprawdę dojeżdża na Muranów w tym miejscu? Większość wsiadających na sąsiednich stacjach robi to zazwyczaj przesiadając się z tramwaju lub autobusu. W chwili obecnej metro w Warszawie raczej służy dowozowi ludzi z peryferiów do pracy w okolicach szeroko pojętego centrum, a do wygodnego poruszania się w obrębie samego centrum są tramwaje.

  • haslotrzy

    Oceniono 12 razy 8

    Stacja Plac Konstytucji była w planie i usunięto ja wyłącznie z powodów oszczędnościowych, zatem ma sens. Gorzej ze stacją Muranów - też była planowana, ale "zabiło ją" bezsensowne przesunięcie stacji Ratusz Arsenał poza plac Bankowy, w stronę Muranowa właśnie. Podobno chodziło o zmniejszenie problemów komunikacyjnych w samym czasie budowy stacji; wyjątkowa głupota, znacznie większych utrudnień zafundowano nam i funduje się nadal wiele więcej, a skutki tamtej decyzji są nieodwracalne (autor! autor!). Czyli Muranów już raczej nie.

  • labinak

    Oceniono 7 razy 7

    W przypadku Centrum to nie jest tylko kwestia tego, ile osób tam mieszka, ale także ile pracuje w sąsiedztwie stacji i w sąsiedztwie linii naziemnych, które mają w okolicy przystanki.

  • striepo

    Oceniono 17 razy 7

    Metro jest od tego by było można sie przedostać z jednego końca na drugi. Z Centrum na Pl Konstytucji mapa pokazuje 800 m ale wejścia, są zazwyczaj bliżej, jaka odległość będzie od Placu do Politechniki? Metro nawet się nie rozpędzi bo już hamować będzie musiało !!!
    Tramwaj pokazuje jako 7 minut a pieszo jako 10. Wejście do metra jak i wyjście z niego podobny czas zajmie, to już lepiej wydłużyć trase do Piaseczna by odciążyć wiecznie zakorkowana Puławską. TO BY MIAŁO SENS

  • x2468

    Oceniono 13 razy 7

    Linia U7 w Berlinie liczy 40 stacji na długości 31,8 km i nikt nie narzeka.

  • ipardjd

    Oceniono 7 razy 5

    no i na muranowie nie ma wielu miejsc pracy ani punktów węzłowych komunikacyjnie, nieco korzystniej jest na pl. konstytucji, ale dojscie ze stacji politechnika jest krotkie, a dojazd bardzo dobry (tramwaj/autobusy) -obie stacje zbedne! można z pieniędzy za nie wybudować np. 2 stacje na odcinku praskim: goclaw-grochow rondo. wiatraczna) - stadion narodowy. zatem dwie niejako za darmo po rezygnacji ze stacji muranow i pl. konstytucji i szybko zrealizowac za nieduze pieniadze krotki odcinek metra. budujemy go i szybko z niego korzystamy. nie da sie zintensyfikowac zabudowy i tworzyc miejsca pracy na muranowie i pl. konstytucji, a da sie to zrobic jeszcze na goclawiu i w osi ul. grochowskiej. mieszka na projekcie tej linii sporo warszawiakow, wiec linia wschod-zachod obecnie rozbudowywana bylaby swietnie dociazona (wykorzystana), bo jest ona krotsza i zapewne mniej bedzie obciazana niz pierwsza polnoc-poludnie, zatem pieniadze na Ii nitke plus odboczke na goclaw bylyby sensownie wydane.

  • maro213423

    Oceniono 7 razy 5

    Stacje metra są aktualnie rozmieszczone zbyt gęsto, szczególnie na Bielanach i Targówku. Metro służy do szybkiego przebycia dużych odległości, i ma za zadanie połączyć poszczególne dzielnice. Zbyt częste przystanki to marnowanie czasu ludzi którzy nim jeżdżą. Tramwaj powinien mieć gęsto rozmieszczone przystanki, średnio co 600m, natomiast metro średnio co 1200m.

  • okazja

    Oceniono 13 razy 5

    oj tam
    my tym metrem otwieramy oczy niedowiarkom
    dolozyc mi tu jeszcze stacje wilcza, hoza, wspolna, zurawia, oczywiscie nowogrodzka oraz zlota, rysia, krolewska....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX