CBA weszło do spółdzielni mleczarskiej Bielmlek w Bielsku Podlaskim - informuje Radio ZET. Agenci mieli zabezpieczyć dokumenty związane z podejrzeniem o niegospodarność i wyłudzenie kredytów.
Radio zaznacza, że jednostką zarządza były senator PiS, który pełnił też w przeszłości funkcję wiceministra rolnictwa.
Zobacz także: Poważne oskarżenia opozycji. Według niej doszło do upolitycznienia służb
Rolniczy portal Agrolajt, który szerzej opisywał problemy spółdzielni, twierdzi, że audyt dokumentacji miał wykazać nieprawidłowości, a część pracowników nie otrzymała należnych wynagrodzeń. Problemy z odzyskaniem należności ma też część rolników.
Czytaj też: Rząd zabierze pieniądze władzom lokalnym? Nadchodzi nowy podatek i kolejny fundusz. Zapłacą turyści
"Puls Biznesu" kilkanaście dni temu informował z kolei, że Bielmlek znajduje się na skraju upadłości. Jeden z kontrahentów złożył wniosek o upadłość firmy. Do tej pory w sprawie nikomu nie postawiono zarzutów.