Kosztował 3,6 mld dolarów, jest najdłuższy w Europie. Mostem kolejowym na Krym przejechał Putin. Ukraińskie śledztwo

Rosja świętuje otwarcie połączenia kolejowego na okupowany przez nią ukraiński Krym. Nie wszystko jest jeszcze gotowe, ale pociągiem pasażerskim przejechał Władmir Putin. Ukraina wszczęła za to śledztwo ws. nielegalnego przewozu osób przez ukraińską granicę.

Ukraińska prokuratura w środę poinformowała, że wszczęła oficjalne postępowanie kryminalne w sprawie nielegalnego przewozu osób przez granicę. Chodzi o pociąg pasażerski, który od dwóch dni kursuje na Krym, po łączącym Rosję z zaanektowanym przez nią w 2014 roku półwyspem (za co nałożone na nią zostały, i do dziś są utrzymywane, międzynarodowe sankcje).

Władimir Putin jedzie pociągiem na Krym

Most kolejowy został otwarty dla ruchu pasażerskiego w poniedziałek 23 grudnia. To najdłuższy taki most w Europie. Ma 19 kilometrów długości i kosztował 3,6 mld dolarów. W założeniu ma umożliwić nie tylko przewóz osób, lecz także towarów. Przejazdy cargo będą jednak możliwe dopiero od lipca.

Nowy most kolejowy z Rosji na anektowany przez nią Krym.Nowy most kolejowy z Rosji na anektowany przez nią Krym. Alexei Nikolsky / AP / AP

To połączenie ważne, by Rosja mogła utrzymać łączność z zajętym przez siebie Krymem i zapewnić dostawy towarów na półwysep. Ukraina blokuje transport przez swoje terytorium.

W uroczystości inaugurującej działanie mostu wziął udział prezydent Rosji Władimir Putin. Przejechał fragment trasy pociągu, który dotarł Sewastopola z Petersburga. Putin zapowiedział, że w przyszłym roku mostem przewiezionych zostanie 14 milionów pasażerów i około 13 milionów ton ładunku. Równoległy most dla ruchu kołowego jest dostępny od maja 2018 roku.

>>>Zobacz też: Czego Rosja szuka w Arktyce?

Zobacz wideo