"Mój Prąd" - podsumowano pierwszą turę programu. W obecnej zostało jeszcze 90 procent budżetu

Od poniedziałku startuje drugi nabór do programu "Mój Prąd". Jak podaje Ministerstwo Klimatu do wykorzystania jest jeszcze prawie 90 procent budżetu. Kto może wziąć w nim udział i postarać się o dofinansowanie?
Zobacz wideo

W ramach pierwszej edycji programu rządowego "Mój Prąd" dofinansowano budowę prawie 18 tysięcy mikroinstalacji fotowoltaicznych na kwotę aż 90 mln złotych. Od poniedziałku 13 stycznia można składać wnioski do drugiej edycji programu.

Od dziś można zgłaszać się do drugiego naboru programu "Mój Prąd". Do wykorzystania jest prawie 90 procent budżetu

Minister Klimatu Michał Kurtyka przekazał, że pieniądze w ramach programu "Mój Prąd" pozwolą na dofinansowanie 200 tysięcy instalacji fotowoltaicznych. "Fotowoltaika prosumencka przeżywa prawdziwy rozkwit za sprawą programu #MójPrąd, w którym do wykorzystania mamy jeszcze prawie 90 procent z miliardowego budżetu" - napisano na stronie resortu na Twitterze.

Program "Mój Prąd" dofinansowuje do 50 procent kosztów związanych z założeniem paneli fotowoltaicznych. Maksymalna kwota dotacji wynosi pięć tysięcy złotych. Od poniedziałku 13 stycznia zainteresowani mogą zgłaszać się do drugiego naboru. Termin składania wniosku mija 18 grudnia 2020 roku. Zgłoszenia można składać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie lub droga elektroniczną - o ile posiadamy e-dowód lub profil zaufany. Wszystkie informacje dotyczące uczestnictwa w programie dostępne są na stronie mojprad.gov.pl.

Więcej o:
Komentarze (16)
"Mój Prąd" - podsumowano pierwszą turę programu. W obecnej zostało jeszcze 90 procent budżetu
Zaloguj się
  • Ritchie

    Oceniono 3 razy 3

    Mój znajomy zapłacił 35 kilo zł za instalację i chwali się, że teraz w ogóle za prąd nie płaci, a po 20 latach, jak już panele i falownik mu się zużyją, to kupi sobie nowe. I tak sobie myślę, że jak ja teraz zapłacę energetyce z góry 35 kilo zł, to też przez 20 lat nie będę musiał już płacić. A później znowu sobie zapłacę z góry na kolejne 20 lat.

  • pulkol

    Oceniono 3 razy 3

    Nie dajcie się nabrać.Przepisy dotyczące rozliczenia energii z OZE co chwilę się zmieniają.Przeżyłem już trzecią zmianę.Z każdą jest gorzej.Oczywiście z każdą zmianą rozliczeń prosumenci dostają po kieszeni. Tak to już jest w naszym kraju ze wszystkim.Prawo działa do tyłu.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy 2

    Wyobrazmy sobie taki koncept:
    Auta elektryczne z ujednoliconymi wtyczkami (a nie tak jak teraz że jedni maja takie a inni inne) ORAZ wymiennym jednym ruchem pakietem baterii elektrycznych i wszystkie panele dzwiękochłonne wzdłóż autostrad ORAZ płoty przy autostradach - oczywiście od strony południowej obłożone panelami PV.
    To samo wzdłóż torów kolejowych z trakcją elektryczną, wszędzie gzie to możliwe.
    Taka fantazja.
    Tanio? Niestesty nie. Ładnie? To zależy. Ale mogłoby tak być.

  • bostian

    Oceniono 2 razy 2

    Do energetyki wiatrowej nie trzeba było nic dopłacać. Ludzie i firmy wyciągały własne pieniądze. Ucięto to. Teraz rząd ratując sytuację dopłaca do fotowoltaiki. A ponieważ rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy dopłaca z naszych.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy 2

    Typowy pojedyńczy NOWY panel w jasny dzień 'kręci' ok. 300W. To niemało, bo tyle ciągnie duży telewizor z intensywnym TVPsi na ekranie, bo 10 takich paneli to 3 kW.
    Ale typowy współczesny wiatrak kręci 1MW czyli ponad 3 tys. razy więcej, także w nocy. Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego i nie jest 'albo-albo'.

    Niemniej wszystko zależy nie tylko od tego nie ile świeci słońce a ile wieje wiatr ale przede wszystkim ile potem dostawca prądu da nam za legalne 'skręcanie licznika' przez te panele na naszym dachu dofinasowane w 50% czy nie.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy 2

    MINISTERSTWO KLIMATU? Z prawdziwym ministrem klimatu? A krzyże mają tam popowieszane? To w ogole jest coś takiego jak polski klimat, czy oni tam ustalają jaki ma być nad n.p. Bałtykiem?

  • kolektywnie

    Oceniono 4 razy 0

    Jeżeli OZE to taki złoty interes to po co są dopłaty? Wystarczy że się skrzyknie wieś postawi sobie taką instalację i odłączy się od sieci raz i na zawsze?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX