Koronawirus. Leciałeś z chorą osobą? Może cię czekać kwarantanna lub obserwacja

- Gdybyśmy wiedzieli, że był pan na pewno chory na chorobę wysoce zakaźną, która jest potwierdzona laboratoryjnie, to ja muszę być poddany kwarantannie bądź samoobserwacji. A gdyby wystąpiły objawy, to również leczony w warunkach izolacji - tłumaczył Łukaszowi Kijkowi w "Studiu Biznes" Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo, głównie w Chinach. Spowodował śmierć ponad 100 osób, zarażonych jest ponad sześć tys. osób. Pojedyncze przypadki choroby identyfikuje się także w krajach europejskich. Część linii lotniczych, m.in. British Airways, zawiesza loty do Chin. 

Jak przekonywał w programie "Studio Biznes" Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Polska jest gotowa na "przyjęcie" koronawirusa. Tłumaczył także, jak wyglądają procedury, gdyby np. na lotnisku w Warszawie wylądował ktoś z podejrzeniem koronawirusa czy innego "patogenu istotnego z punktu widzenia zdrowia publicznego". Mogłoby się okazać, że osoby, który miały z nim styczność, być może musiałyby być zmuszone do poddania się kwarantannie. W jakich sytuacjach? Posobkiewicz wyjaśnia to w rozmowie z redaktorem naczelnym Next.gazeta.pl Łukaszem Kijkiem. 

Polecane dla Ciebie