GUS: PKB Polski w dół o 0,5 proc. To początek recesji, choć na tle UE i tak jest nieźle

PKB Polski w pierwszym kwartale br. spadł o 0,5 proc. w porównaniu z czwartym kwartałem 2019 r. - wynika z nowych danych Głównego Urzędu Statystycznego. - Mamy więc początek recesji w Polsce. Jednak w świetle prognozy Komisji Europejskiej jest to jeden z najmniejszych wskaźników spadku PKB w Unii Europejskiej - komentuje dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP.

Według opublikowanego dziś przez GUS tzw. szybkiego szacunku, polska gospodarka skurczyła się w pierwszym kwartale o 0,5 proc. (to dane w cenach stałych, czyli oczyszczone z efektu czynników sezonowych). W porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 r., PKB Polski urosło z kolei o 1,6 proc.

GUS oczywiście zastrzega, że dane mają charakter wstępny i mogą być zrewidowane. Bardziej szczegółowe dane o PKB Polski w I kwartale br. urząd powinien podać 29 maja.

embed

- Mamy więc początek recesji w Polsce - komentuje piątkowe dane dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP. Z recesją techniczną mamy do czynienia w przypadku spadku PKB (kwartał do kwartału). Na razie za nami pierwszy taki okres, ale nie ma żadnych wątpliwości, że dane za drugi kwartał br. będą zdecydowanie gorsze - bo "efekt koronawirusa" będzie w nich zdecydowanie bardziej widoczny. W końcu w pierwszym kwartale przez dwa pierwsze ponad miesiące roku gospodarka działała na raczej "normalnych" warunkach, a właściwie tylko 2-3 ostatnie tygodnie pierwszego kwartału na zdecydowanie większym hamulcu. Według prognoz Komisji Europejskiej, w drugim kwartale br. będziemy mieli w Polsce tąpnięcie poziomu PKB o 8,7 proc.

Raczej nikt nie ma też wątpliwości, że cały 2020 r. Polska zakończy z mocną skurczoną gospodarką. Prognozy są oczywiście różne w zależności od instytucji, zawsze jednak mają z przodu minus. Polski rząd pod koniec kwietnia w tzw. aktualizacji programu konwergencji założył, że PKB kraju w 2020 r. spadnie o 3,4 proc. rok do roku. Komisja Europejska przewiduje, że będzie to spadek o 4,3 proc.

Polska oberwała od koronawirusa dość lekko?

Z drugiej strony, jak zwracają uwagę m.in. analitycy banku Pekao, spadek PKB w Polsce w I kwartale br. był delikatniejszy niż w wielu krajach unijnych. Lepiej od naszej na początku roku radziły sobie m.in. gospodarki w Rumunii czy Litwie, znacznie większą skalę spadku PKB odnotowano m.in. we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Belgii, Słowacji czy Czechach.

Przyczyny? To w opinii ekonomistów Pekao m.in. ostatecznie mniejsze restrykcje aktywności w Polsce niż w krajach najbardziej dotkniętych przez epidemię, nieco późniejsze zagrożenie gospodarki niż np. w Niemczech czy Włoszech, a także odmienna struktura sektorowa. Analitycy Pekao wskazują tu na dużo większy udział turystyki w gospodarce Francji czy Włoch. Zapewne do tego można dołożyć też np. znacznie większe niż w Polsce uzależnienie gospodarek Czech i Słowacji o przemysłu motoryzacyjnego, który mocno oberwał przez koronawirusa. 

Zobacz wideo Jak mocno koronawirus uderzy w rynek nieruchomości?