Donald Trump zapowiada ograniczenia wizowe. Pracownicy i studenci nie wjadą do USA?

Donald Trump zapowiedział, że w najbliższych dniach wprowadzi ograniczenia dla różnych wiz pracowniczych. Niewykluczone są także restrykcje dla wiz dla studentów i uczestników wymian naukowych.

W sobotniej rozmowie z Fox News Donald Trump nie zdradzał wielu szczegółów. Mówił, że to, co w najbliższych dniach ogłosi w kwestii wiz, ucieszy wielu Amerykanów szukających pracy. Media za oceanem, powołując się na swoich informatorów, nie mają wątpliwości - prezydent USA planuje wprowadzić ograniczenia dla wydawania m.in. wiz pracowniczych.

Jak wynika z informacji agencja Bloomberga, ograniczenia mają dotyczyć m.in. kategorii wiz H-1B (program dla wysoko wykwalifikowanych pracowników), H-2B (program dla pracowników tymczasowych, z wyjątkiem sektorów rolnych) czy L-1 (program dla menedżerów firm mających swoje biura w USA i poza Stanami). National Public Radio pisze też na podstawie własnych przecieków, że ograniczenia mogą dotyczyć także wiz J-1, czyli m.in. dla uczestników wymian naukowych i studenckich. Ograniczenia nie są planowane dla wiz H-2A, tj. dla pracowników rolnych.

Według agencji Bloomberga, możliwe jest ograniczenie wjazdu do USA przez osoby z wymienionych kategorii wizowych na 180 dni. Jak wylicza agencja, same ograniczenia w przyznawaniu wiz H-1B, H-2B i L-1 mogą mieć wpływ na ok. 240 tys. pracowników i setki firm m.in. z branży finansowej, technologicznej czy Horeca (sektor hotelarski i gastronomiczny).

Trump chce pomagać gospodarce?

Administracja Trumpa decyzję tłumaczy oczywiście chęcią wsparcia Amerykanów w poszukiwaniu pracy w kryzysie wywołanym pandemią. Krytycy przekonują z kolei, że prezydent USA chce wykorzystać pandemię w realizacji swojego długofalowego celu, czyli ograniczenia imigracji do USA. Tym bardziej, że już w ostatnich latach wskaźnik akceptacji wniosków o wizy H-1B spadł wskutek zaostrzenia reguł. W maju Trump tymczasowo wstrzymał wydawanie nowych zielonych kart.

Zresztą Trump zapowiadał to już w drugiej połowie kwietnia, gdy Stany Zjednoczone mierzyły się z największą skalą zachorowań i śmierci z powodu koronawirusa. Przed tym, że takie ograniczenia mogą być przeciwskutecznie i zahamować rozwój biznesu, ostrzegają prezydenta USA stowarzyszenia branżowe. 

Zobacz wideo Fort Trump w Polsce pod dużym znakiem zapytania