Gdzie się podziało 50 miliardów funtów? Brytyjczykom zginęło "trochę gotówki"

Wielka Brytania próbuje doliczyć się 50 mld funtów w banknotach, które "rozpłynęły się" w systemie finansowym. Pieniądze gdzieś są, ale nawet Bank Anglii nie wie do końca gdzie.
Funt brytyjski
Shutterstock

Tajemnicze "zniknięcie" banknotów było w ubiegłym tygodniu głównym tematem spotkania Komitetu ds. Rachunków Publicznych (PAC), w skład którego wchodzą członkowie brytyjskiej Izby Gmin.

Niepokój polityków wywołały dwa fakty: Po pierwsze, mimo że Brytyjczycy coraz rzadziej korzystają z gotówki, to w ostatnich latach rosła ilość banknotów znajdujących się w obiegu. Po drugie, choć teoretycznie banknotów wyemitowanych przez Bank Anglii jest coraz więcej, to w wielu miejscach istnieją poważne problemy z wypłatą pieniędzy z bankomatów.

Gdzie się podziało 50 mld funtów?

Nowe światło na zagadkę rzuciły dane, którymi podzielił się Bank Anglii. Okazuje się, że jedynie od 20 do 24 proc. banknotów wyemitowanych przez bank jest wykorzystywanych w transakcjach gotówkowych. Brytyjscy politycy pytają więc wprost: Gdzie jest reszta pieniędzy?

A chodzi tu o niemałą kwotę. Z danych brytyjskiego Krajowego Urzędu Kontroli (NAO) wynika, że w lipcu 2020 roku w obiegu znajdowało się 76,5 mld funtów w gotówce. Jeśli od tej sumy odejmiemy banknoty wykorzystywane do transakcji, to zostajemy z kwotą rzędu 50 miliardów funtów.

W wielu obszarach, w których można użyć gotówki, trudno byłoby ją znaleźć, przynajmniej bez uiszczenia opłaty za bankomat. [...] Tymczasem banknoty o wartości 50 miliardów funtów szterlingów - czyli około trzech czwartych tej cennej i malejącej podaży - są gdzieś ukryte, ale Bank Anglii nie wie, gdzie, przez kogo i po co. I nie wydaje się tym zbytnio zainteresowany

- stwierdza Meg Hiller, przewodnicząca Komitetu ds. Rachunków Publicznych.

Zdaniem PAC, Bank Anglii nie potrafi również wyjaśnić, dlaczego popyt na banknoty - wedle statystyk - rośnie, choć w 2019 roku zaledwie 3 na 10 przeprowadzonych transakcji, to transakcje gotówkowe. Co więcej, w ciągu ostatnich dwóch lat liczba bankomatów w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się o 12 procent, a pandemia koronawirusa jeszcze bardziej przyspieszyła odwrót od gotówki.

Bank Anglii odpowiada: Nie zaglądamy ludziom pod materace

Bank Anglii nie zgadza się z tymi zarzutami. Jedna z najstarszych instytucji finansowych w Europie podkreśla, że choć rzeczywiście nie wie, gdzie są "zaginione" banknoty, to jednak wcale nie musi tego wiedzieć, gdyż nie zamierza zaglądać swoim obywatelom pod materace.

Obywatele nie muszą wyjaśniać bankowi, dlaczego chcą trzymać banknoty. Oznacza to, że te pieniądze nigdzie nie zniknęły

- tłumaczył rzecznik Banku Anglii w opublikowanym oświadczeniu. Dodał również, że bank centralny nadal będzie zaspokajał zapotrzebowanie społeczeństwa na banknoty.

Więcej o: