Rząd na razie nie planuje ogólnokrajowego lockdownu - podaje money.pl. Mogą być wprowadzone, podobnie jak do tej pory województwach warmińsko-mazurskim i pomorskim, restrykcje regionalne. Decyzję w tej sprawie mają ogłosić na czwartkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski i rzecznik rządu Piotr Müller. Konferencja rozpocznie się ok. godz. 14.
Portal podaje nieoficjalnie, że lockdown czeka województwa mazowieckie i lubuskie. To tam obecnie są najwyższe wskaźniki zachorowań na COVID-19. W trzech województwach (pomorskie, mazowieckie, lubuskie) średnia zakażeń przekroczyła poziom 40-43 zakażeń na 100 tys. mieszkańców. Na Warmii i Mazurach liczba ta wynosi 60 na 100 tys.
Money.pl informuje, że Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski nie chcą odchodzić od polityki regionalnych obostrzeń. Powodem są stosunkowo niskie wskaźniki w niektórych województwach - m.in. opolskim, zachodnio-pomorskim, świętokrzyskim czy lubelskim. Na konferencji ma zostać też podana informacja o przedłużeniu zamknięcia w województwach warmińsko-mazurskim i pomorskim, które obecnie są zamknięte do 20 marca.
Z doniesień wynika, że rząd nie planuje zmian w restrykcjach. Obostrzenia nadal mają oznaczać zamknięcie galerii handlowych, muzeów, teatrów czy kin, obiektów sportowych, kasyn i basenów.