Szukając produktów w sieci często kierujemy się kryterium ceny, terminu dostawy czy też dostępnych promocji. Bycie łowcą okazji nie oznacza jednak, że nie możemy podczas internetowych zakupów zadbać o planetę. W jaki sposób możemy to zrobić? Będąc bardziej świadomymi tego, jak w praktyce o planetę troszczą się producenci i dostawcy.
Podobnie, jak w tradycyjnym w sklepie, podczas zakupów online warto wykazać się zdrowym rozsądkiem. Towary kupione online można zwrócić bez problemu – mamy na to 14 dni, a w przypadku niektórych sklepów nawet więcej. Wykorzystujmy jednak tę opcję z umiarem. To, że możemy zwrócić towar, nie oznacza, że nie powinniśmy wcześniej zastanowić się nad tym, czy to co wrzucamy do koszyka faktycznie spełnia nasze oczekiwania. W przypadku ubrań czy butów zakup kilku rozmiarów jest uzasadniony – nie zawsze mamy pewność, co będzie na nas dobrze leżeć. W przypadku elektroniki, zabawek, książek, kosmetyków i produktów spożywczych, ograniczenie podejścia typu "najwyżej to odeślę" jest już zdecydowanie łatwiejsze i rozsądniejsze.
Warto też zastanowić się, czy danego towaru potrzebujemy naprawdę szybko. I tę opcję dobrze wykorzystać, kiedy jest taka potrzeba. Jeśli możemy poczekać, to w praktyce dajemy sprzedawcy i dostawcy więcej czasu na logistykę. A to czasami może oznaczać zbiorczą przesyłkę, której sumaryczny ślad węglowy będzie mniejszy.
Warto też zwracać uwagę na opakowanie. Powinno być wykonane z materiałów z odzysku albo nadawać się do recyklingu . Największe firmy specjalizujące się w handlu online od lat wdrażają tu wiele procedur, które wykorzystują zasoby naturalne w sposób bardziej zrównoważony. Zmniejszają wagę opakowań – redukując tym samym zarówno ilość zużywanych surowców, jak i paliw potrzebnych do transportu.
Pudełka, kartony, folie, w które zapakowany jest zamówiony przez nas towar, starajmy się wykorzystać ponownie. A jeśli wyrzucamy je do śmieci, to zawsze dbając o odpowiednią segregację.
Duże firmy wprowadzają też proste w zastosowaniu, a jednocześnie zaawansowane technologicznie innowacje. Ochronę środowiska może bowiem wesprzeć nawet odpowiednie wykorzystanie papieru. Okazuje się, że jest on w stanie zastąpić opakowania plastikowe i mieszane – pod względem wytrzymałości i amortyzacji jest równie dobry, a jednocześnie łatwiej go przetworzyć. W opakowaniach znajduje się też coraz więcej surowca pochodzącego z odzysku.
Odpowiedzialni sprzedawcy dążą też do tego, by zastąpić folię bąbelkową i poduszki powietrzne produktami z papieru. To zmniejsza ilość wykorzystywanego plastiku.
Kupujący w sieci mogą też wybierać dostawców, którzy inwestują w innowacyjne rozwiązania. Optymalizowanie zasobów jest bowiem możliwe dzięki wykorzystaniu np. sztucznej inteligencji. Pozwala ona ocenić, czy rozmiar danego opakowania jest odpowiedni, czy kartonowe pudełko nie może być zastąpione lekką torbą. Algorytmy analizują jednocześnie, które produkty częściej ulegają uszkodzeniom w drodze do klienta, a które rzadziej.
Firm, które w sposób bardziej odpowiedzialny będą podchodzić do kwestii ochrony środowiska z pewnością przybywa. Już 200 międzynarodowych organizacji podpisało Deklarację Klimatyczną. Tym bardziej, że zyskały nowe narzędzie, by wszelkie pomysły na zmniejszanie emisyjności wprowadzać w życie. Największe korporacje świata wsparły bowiem Fundusz Deklaracji Klimatycznej.
Ma być źródłem propagowania rozwiązań zmniejszających wykorzystanie zasobów i emisji gazów cieplarnianych. Dzięki temu na sklepowych i „internetowych" półkach przybędzie towarów bardziej przyjaznych planecie. I zakupy w sieci staną się jeszcze bardziej ekologiczne.