Kolejna pokazówka dyktatora. "Sankcje bolą Łukaszenkę. To jest próba zemsty"

- Sankcje bolą Łukaszenkę. On próbuje teraz chwycić się wszystkich narzędzi, żeby odwrócić uwagę od tego co dzieje się na Białorusi - mówił dr Martyna Bildziukiewicz Head of East Stratcom Task Force w środowym "Studiu Biznes". Posłuchaj fragmentu rozmowy.

Martyna Bildziukiewicz jest szefową East Stratcom Task Force, unijnej grupy ds. walki z dezinformacją. To zespół ekspertów i analityków monitorujących rosyjskie kampanie propagandowo-dezinformacyjne wymierzone w UE. W ostatnich tygodniach rosyjska i białoruska machina propagandowa zaatakowały ze zdwojoną siłą w związku z kryzysem na wschodniej granicy Unii. Posłuchaj fragmentu środowego programu.

Zobacz wideo Machina fake newsów Łukaszenki. Co dalej?

Propagandowa pokazówka Łukaszenki na granicy 

Alaksandr Łukaszenka przyjechał w piątek do centrum logistycznego w Bruzach. Reżim rozmieścił tam tymczasowo ponad 2 tys. migrantów. To była pokazowa i cyniczna wizytacja dyktatora, którego reżim i on sam są sprawcami tego kryzysu humanitarnego. Na granicę Aleksandr Łukaszenka wyjechał o 9 rano - donosi Bielsat.eu. Dyktator poleciał tam śmigłowcem. Przed halą centrum logistycznego w Bruzgach na Łukaszenkę czekały tłumy migrantów. Jak podkreślają cytowani przez portal dziennikarze, zwykle nie mogą oni swobodnie wychodzić na zewnątrz. Po przywitaniu dyktator wszedł do środka. Obejrzał m.in. miejsce wydawanie posiłków. Wizytę skomentował na Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. "Dziś u migrantów skupionych w Magazynach Bremino w Bruzgach propagandowe spotkanie z A. Łukaszenką. Dyktator cynicznie zachęcał migrantów do atakowania granicy Polski i parcia na Zachód, choć wie, że dostanie się do RP w ten sposób, jest niemożliwe" - napisał.

Więcej o: