"Bild": Rosja chce zagarnąć 2/3 obszaru Ukrainy. Jest termin możliwego ataku

W trzyetapowym ataku na przełomie stycznia i lutego 2022 r. Rosja miałaby zagarnąć dwie trzecie obecnego terytorium Ukrainy - pisze niemiecki dziennik "Bild" na podstawie informacji od osób z kręgu NATO i służb specjalnych. Gazeta podaje, że Władimir Putin nie zdecydował jeszcze, czy zrealizuje plany inwazji.

"Kreml od wielu dni grozi, że wojna z Ukrainą jest nieunikniona, jeśli jej rząd nie zrezygnuje z rzekomych planów odzyskania okupowanego przez Rosję Donbasu i przyłączonego do Rosji Krymu. NATO musiałoby także 'zagwarantować', że Ukraina nigdy nie stanie się członkiem sojuszu. I musi wycofać broń, która rzekomo znajduje się na Ukrainie, by zapobiec wojnie w tym regionie" - czytamy w sobotnim artykule "Bild".

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Zagarnięcie Krymu i stworzenie pseudorepublik kosztuje Rosję bardzo dużo

Niemiecki dziennik uzyskał informacje od wysokiego rangą oficera, z których wynika, że rosyjskie plany "leżą w szufladzie, a Władimir Putin nie zdecydował jeszcze, czy zostaną wdrożone". Rozmieszczenie rosyjskich wojsk od kwietnia wskazuje jednak, że Kreml zdaje się skłaniać ku realizacji planów ataku.

Tadeusz Rydzyk i znaczek upamiętniający 30-lecie powstania radia Maryja30. urodziny Radia Maryja. Poczta Polska wyemitowała znaczek i kopertę

Informator "Bilda": Putin wyśle na granicę 175 tys. rosyjskich żołnierzy. Trzy fazy ataku

Jak ustaliła niemiecka gazeta, "maksymalne plany" Rosji dotyczące wojny z Ukrainą znane są Stanom Zjednoczonym od połowy października. "Amerykańska agencja wywiadu zagranicznego CIA przechwyciła je z rosyjskich komunikatorów wojskowych, najpierw powiadomiła własny rząd, który w listopadzie poinformował NATO. Jako pierwszy doniesienia te opublikował 'The Washington Post'. Zgodnie z raportem gazety, Putin mógłby wysłać za granicę 175 tys. żołnierzy".

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Informator "Bilda" twierdzi, że rosyjska armia miałaby przeprowadzić "jednoczesny atak z północnego Krymu przez separatystyczne terytoria na wschodzie i północy" Ukrainy. Atak mógłby nastąpić "na przełomie stycznia i lutego" - jeśli Ukraina i NATO nie zgodzą się na żądania Putina. "Inne wtajemniczone osoby z otoczenia NATO widzą atak w trzech fazach, przy czym każda faza mogłaby być jednocześnie ostatnią operacją, gdyby reakcja Zachodu na inwazję doprowadziła do ponownej oceny sytuacji" - podaje dziennik.

Kryzys humanitarny na wschodzie UkrainyNowa wojna na Ukrainie? Dla mieszkańców Donbasu nigdy się nie skończyła

W pierwszej fazie tych działań Rosja miałaby opanować południe Ukrainy - "zarówno w celu zabezpieczenia dostaw dla Krymu, jak i odcięcia Ukrainy od morza, a tym samym od dostaw" - przekazał "Bildowi" urzędnik ds. bezpieczeństwa. Drugi etap miałby zakładać, że "równolegle z pierwszą fazą wojny, lotnictwo i rakiety balistyczne Putina osłabiłyby potencjał militarny Ukrainy na terenie całego kraju". W etapie trzecim natomiast "armia rosyjska posuwałaby się z północy w kierunku Kijowa".

"Bild": Ukraina nie byłaby w stanie odeprzeć ataku Rosji

"Stratedzy NATO nie mają pewności, czy reżim Alaksandra Łukaszenki weźmie udział w działaniach wojennych z Białorusi. Chociaż dyktator Łukaszenka niedawno to zapowiedział, nie jest to jeszcze pewne" - donosi dziennik. "Gdyby Białoruś była przygotowana jako punkt wyjścia do rosyjskich lub nawet białoruskich ataków, rosyjski plan polegałby na okrążeniu i oblężeniu Kijowa od północnego wschodu i północnego zachodu. Następnie siły rosyjskie przesuwałyby się mniej więcej aż do linii Korosten-Uman, aby odciąć dostawy z zachodniej Ukrainy, a potem czekałyby na kapitulację Kijowa i tym samym Ukrainy pod presją Zachodu" - podaje "Bild" za informatorem.

Joe BidenJoe Biden odpowiada Władimirowi Putinowi ws. "czerwonej linii" na Ukrainie

Niemiecka gazeta podaje, że taki scenariusz mógłby się zakończyć zajęciem dwóch trzecich terytorium Ukrainy. Jeden z informatorów gazety przekazał jej, że "Ukraińcy walczyliby, ale nie byliby w stanie odeprzeć poważnego ataku ze strony Rosjan [...] Jeśli siły zbrojne Kijowa nie zostaną całkowicie zniszczone, to wycofają się na zachód kraju".

Więcej o: