Krótki komunikat na temat przebiegu rozmów pojawił się na stronie Białego Domu. "Prezydent Biden, podczas bezpiecznej rozmowy, wyraził głębokie zaniepokojenie Stanów Zjednoczonych i europejskich sojuszników dotyczące eskalacji rosyjskich sił otaczających Ukrainy i jasno przekazał, że USA i ich sojusznicy odpowiedzą silnymi gospodarczymi i innymi środkami w przypadku militarnej eskalacji" - napisano w komunikacie po trwającym dwie godziny spotkaniu liderów państw.
Gospodarz Białego Domu potwierdził swoje poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz wezwał do deeskalacji napięcia i powrotu do rozwiązań dyplomatycznych. Prezydenci omówili także dialog amerykańsko-rosyjski dotyczący stabilności strategicznej, kwestie dotyczące wykorzystania cyberprzestrzeni, a także wspólne prace nad sprawami regionalnymi m.in. Iranem.
Kreml nadal nie skomentował przebiegu spotkania. Na oficjalniej stronie prezydenta Rosji kremlin.ru odnotowano jedynie, że rozmowy się odbyły. Zamieszczono też zdjęcie Władimira Putina.
Więcej wiadomości na temat sytuacji na wschodzie można znaleźć na stronie głównej Gazeta.pl
Rozmowa prezydentów USA i Rosji rozpoczęła się o 16.07 czasu obowiązującego w Polsce. Joe Biden rozmawiał z Władimirem Putinem z sali konferencyjnej "Situation Room", czyli centrum operacyjnym Białego Domu, w którym znajduje się sprzęt umożliwiający zaszyfrowaną komunikację wideo. Służby prasowe Bidena poinformowały, że rozmowa prezydentów zakończyła się o 18.08 czasu lokalnego, co oznacza, że trwała dwie godziny i jedną minutę.
Joe Biden ma jeszcze dziś wziąć udział w kolejnej telekonferencji z przywódcami Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, z którymi konsultował się także przed rozmową z Putinem. Biały Dom poinformował, że w najbliższych dniach prezydent USA ma też zadzwonić do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Rosyjskie agencje podkreślają, że było to drugi szczyt prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych w tym roku. W czerwcu Władimir Putin i Joe Biden osobiście spotkali się w Genewie.
Agencja Interfax napisała, że na podstawie opublikowanych kadrów można wnioskować, iż prezydenci rozmawiali bezpośrednio między sobą, bez obecności większej grupy osób. Wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że w trakcie rozmowy prezydentów, rosyjscy ministrowie i szefowie innych ważnych urzędów oraz instytucji będą w kontakcie z Władimirem Putinem.