Kraków. Wichura przewróciła dźwig. Dwie osoby nie żyją. Jest oświadczenie dewelopera

W Krakowie na budowie firmy Murapol w czwartek doszło do katastrofy budowlanej. Cztery osoby trafiły do szpitala, ale dwie z nich nie przeżyły. Murapol wydał oświadczenie w sprawie i zaprzecza, jakoby jedną z ofiar była osoba, która pracowała w kabinie żurawia wieżowego.

Orkan Dudley przyniósł w środę bardzo porywiste wiatry, które wyrządziły spore szkody w niemal w całej Polsce. W Krakowie doszło do przewrócenie dźwigu na budowie nowego osiedla. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że silny wiatr złamał jedno ramię trzydziestometrowego dźwigu, a reszta konstrukcji uderzyła o powstający blok.

Wiadomo, że dwie ofiary śmiertelne to robotnicy budowlani. Jeden z nich pracował na dachu, a drugi - na ziemi. Obaj zostali przygnieceni fragmentami dźwigu, który runął. 

Zobacz wideo Rozmowa o pracy - oczekiwania

Kraków. Wichura przewróciła dźwig, jest oświadczenie firmy

Jedną z niewiadomych było to, czy w kabinie żurawia w czasie wypadku przebywał operator. Gazeta.pl ustaliła, że dźwig tego dnia nie pracował i jego operator nie był obecny w kabinie. Firma Murapol potwierdziła to w oświadczeniu, które otrzymały redakcje Money.pl oraz Eska.pl.

W związku z alertami RCB, na wszystkich budowach Grupy Murapol w całej Polsce zostały wyłączone z pracy żurawie wieżowe i wprowadzone w bezpieczny tzw. tryb wiatrowy. W związku z tym – w kabinie maszyny nie było jej operatora

- informuje Murapol.

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Na miejscu pracuje już inspekcja budowlana, która ma ustalić dokładną przyczynę zdarzenia oraz prokurator. Policja będzie przesłuchiwała świadków zdarzenia. Murapol zapowiedział współpracę. 

Grupa Murapol dokłada wszelkich starań i udostępni odpowiednim służbom niezbędne informacje w celu wyjaśnienia przyczyn zaistniałej sytuacji. Jednocześnie wyrażamy głębokie współczucie rodzinie osoby, która poniosła śmierć w wyniku tego nieszczęśliwego wypadku

- przekazała firma.

Kontrole dźwigów w całej Małopolsce

W reakcji na tragedię wojewoda małopolski Łukasz Kmita wydał Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego polecenie przeprowadzenia w trybie pilnym kontroli dźwigów i żurawi pracujących na budowach w Małopolsce.

Kontrolerzy mają sprawdzić zabezpieczenie konstrukcji w związku z prognozowanymi silnymi podmuchami wiatru. Jak poinformowano, pierwsze zespoły kontrolne już przystąpiły do czynności. Wyniki kontroli zostaną omówione po ich zakończeniu.

Inspektorzy mają też przypominać kierownikom budów o obowiązkach dotyczących właściwego zabezpieczenia dźwigów czy żurawi, szczególnie istotnych "wobec dynamicznej sytuacji pogodowej". 

Więcej o: