Policja w Norwegii tylko w ciągu tygodnia aresztowała cztery osoby pod zarzutem nielegalnego latania dronami lub fotografowania tajnych obiektów na północy kraju - podaje "The Barents Observer". 47-latka z podwójnym obywatelstwem - rosyjskim i brytyjskim - zatrzymano w poniedziałek. Sąd zdecydował, że mężczyzna trafi do aresztu na dwa tygodnie. Policja wnioskowała o zatrzymanie syna sojusznika Władimira Putina ze względu na ryzyko ucieczki. Norweskie służby przejęły drony i urządzenia elektroniczne, które są analizowane. Prokuratura podkreśla, że "treść nagrań z drona ma ogromne znaczenie dla sprawy" - podaje "The Barents Observer".
Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
Norweskie media informują, że zatrzymany Rosjanin jest synem znanego oligarchy i bliskiego sojusznika Władimira Putina. W 2014 r. po nielegalnej aneksji Krymu biznesmena objęto amerykańskimi sankcjami. Pełnomocnik 47-latka zapowiedział, że złoży zażalenie na decyzję sądu, gdyż - jego zdaniem - nie ma podstaw do zatrzymania jego klienta.
Rosjanin pływał wzdłuż wybrzeża Norwegii i wokół Svalbardu na pokładzie jachtu od kilku już miesięcy. Prawnik podkreśla, że nikt z załogi nie jest obywatelem Rosji. Nikt też nie wiedział, że latanie dronem na północy Norwegii jest nielegalne.
Syna przyjaciela Putina zatrzymano w Hammerfest, gdzie znajduje się najbardziej wysunięty na północ Europy zakład przetwarzania ciekłego gazu ziemnego ze złoża Snøhvit na Morzu Barentsa. Większość gazu z Hammerfest trafia do klientów w Europie.
Aresztowanie 47-letniego Rosjanina jest kolejnym takim przypadkiem w ciągu ostatnich dni. Wcześniej norweska policja aresztowała sześciu innych obywateli Rosji: czterech w Mosjøen, jednego w Tromsø i jednego w Kirkenes. W bagażu jednego z nich służby znalazły dwa drony i wiele godzin nagrań z różnych miejsc w kraju.
Obywatele Rosji nie mogą latać dronami w norweskiej przestrzeni powietrznej, w tym na Svalbardzie i 12 mil morskich od lądu. Ambasada Rosji w Oslo wydała w piątek ostrzeżenie dla swoich obywateli przyjeżdżających do Norwegii w celach turystycznych, aby unikali przynoszenia drogiego sprzętu fotograficznego i wideo oraz nie robili zdjęć norweskiej infrastruktury.
Norwegia wprowadziła ostatnio podwyższone bezpieczeństwo i gotowość wokół obiektów o kluczowym znaczeniu strategicznym. Kilka statków straży przybrzeżnej patroluje wody wokół morskich instalacji energetycznych. Służby bezpieczeństwa wewnętrznego są w stanie podwyższonej gotowości także na lądzie. Wszystkie śledztwa przejęły służby specjalne Norwegii.
Groźba wystąpienia sabotażu jest bardziej realna, szczególnie narażone są obiekty energetyczne oraz wojskowe; obszar północnej Norwegii jest ważny dla Rosji
- oceniają norweskie służby specjalne PST.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>