Szczyt RE w Brukseli. Morawiecki: Białoruś staje się bazą wojskową dla Rosji

- Opowiadamy się za tym, by kolejny pakiet sankcji [wobec Rosji - red.] wskazywał na to, że jest to bezpośrednia odpowiedź na ataki na ludność cywilną, na ataki na infrastrukturę strategiczną, na groźby ataku na elektrownie jądrowe - mówił w czwartek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, należy rozważyć też poszerzenie sankcji na Białoruś.
Białoruska kolumna czołgów - zdjecie ilustracyjne
Fot. AP

Premier Mateusz Morawiecki będzie reprezentował Polskę podczas dwudniowych obrad szczytu Rady Europejskiej. Głównymi tematami spotkania będą: walka z kryzysem energetycznym, wsparcie dla Ukrainy i sankcje wymierzone w Rosję i Białoruś.

Rada Europejska omówi także stosunki UE - Azja i przeprowadzi strategiczną dyskusję na temat Chin. Przywódcy UE porozmawiają ponadto na temat szczytu Unia Europejska-ASEAN, zaplanowanego na 14 grudnia. Tematem obrad będzie również przygotowanie do listopadowego Szczytu Klimatycznego COP 27 w Szarm el-Szejk oraz Konferencji ONZ na temat różnorodności biologicznej w Montrealu. 

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Premier Mateusz Morawiecki mówił w Brukseli, że będzie apelował do Rady Europejskiej, by wezwała Komisję Europejską i wysokiego przedstawiciela ds. zagranicznych do wypracowania kolejnych sankcji wobec Rosji.

- Opowiadamy się za tym, by kolejny pakiet sankcji wskazywał na to, że jest to bezpośrednia odpowiedź na ataki na ludność cywilną, na ataki na infrastrukturę strategiczną, na groźby ataku na elektrownie jądrowe - mówił.

Zobacz wideo Kobosko o wniosku o konstruktywnym wotum nieufności: Trzeba iść się bić

Mateusz Morawiecki: Białoruś staje się coraz bardziej bazą wojskową dla Rosji

Premier nawiązał również do Białorusi. - Dzisiaj widzimy doskonale, że nasz sąsiad na wschodzie coraz bardziej staje się bazą wojskową dla Rosji. Chcemy, aby Łukaszenka, Białoruś zaprzestała tych praktyk, bo zagraża to bezpieczeństwu regionu, Europy. Będziemy mówili o poszerzeniu sankcji na Białoruś w sytuacji, jeśli nie wycofa się ze swoich działań - zapowiedział szef polskiego rządu.

Morawiecki zaznaczył, że Polska będzie opowiadała się za limitem cenowym na gaz albo za korytarzem cenowym dla gazu. - Można powiedzieć, że efekt końcowy będzie podobny, coraz więcej państw popiera takie rozwiązania. Liczę na to, że KE tym razem bardzo szybko przystąpi do realizacji tych działań - mówił.

Szef rządu przekazał także, że będzie wzywał do zamrożenia ceny ETS [Europejski System Handlu Emisjami - red.] na poziomie 20-30 euro. - Wreszcie użyjmy tego instrumentu, broni, która jest w naszym arsenale - powiedział.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: