Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że według najnowszych badań, majątek będącego obecnie u władzy króla Karola III jest trzykrotnie wyższy, niż dotąd uważano. Ich zdaniem poprzednie wyliczenia nie brały pod uwagę jego głównych aktywów, które teraz zostały wykorzystane przy przeprowadzonym kompleksowym audycie majątku monarchy.
Przeprowadzone przez "The Guardian" dochodzenie miało dowieść, jak realnie zamożny jest król Karol III oraz w jaki sposób wygenerowany został jego dochód. W badaniach wzięto pod uwagę jedynie prywatne zasoby panującego monarchy. Wykluczono więc Pałac Buckingham, Pałac Kensington oraz Zamek w Windsorze, które uznawane są za własność Korony. Badania oszacowały więc wartość samochodów, w tym rolls-royce'ów, bentleyów i jaguarów, posiadłości, zamków, stadnin wraz z kilkudziesięcioma końmi czystej krwi, kolekcje numizmatyczne oraz kolekcje dzieł sztuki z obrazami Moneta, czy Dalego. Łączny majątek Króla Karola III dziennik "The Guardian" oszacował na 1,815 mld funtów.
Według sporządzonego raportu na wysokość majątku Karola III wpłynęło także prawo. W 1993 roku Elżbieta II zgodziła się, aby majątek przekazany przez monarchę jej spadkobiercy był zwolniony z podatku spadkowego. Oznacza to, że żadna kwota z odziedziczonej przez jej syna fortuny nie wpłynęła do kasy publicznej. Dziennikarze "The Guardian" o komentarz poprosili rzecznika króla. W odpowiedzi na pytanie o majątek monarchy padło zdanie: "Chociaż zazwyczaj nie komentujemy prywatnego majątku królewskiego, przytoczone przez was dane są wysoce kreatywną mieszanką spekulacji, założeń i nieścisłości". Mimo to Pałac Buckingham odmówił przedstawienia jakichkolwiek innych wyliczeń, jednocześnie sugerując, że powinny one pozostać prywatne tak jak każdego innego członka rodziny królewskiej.