Reuters: Rosja sprzedaje taniej, a dostanie mniej. Chiny uderzyły w czuły gazowy punkt

Chiny opóźnią budowę rosyjskiego gazociągu, o który zabiega kraj Władimira Putina. Okazuje się, że dla Pekinu priorytetem jest bowiem umowa z Turkmenistanem, co ma spore znaczenie dyplomatyczne - dowiedziała się Agencja Reutera. Sam gaz z Turkmenistanu jest jednak droższy od tego z Rosji.

Rosja zabiega o uruchomienie drugiego połączenia rurociągowego z Chinami - "Siła Syberii-2". Forsuje ten projekt od siedmiu lat, ale w ostatnim czasie zintensyfikowała swoje starania, aby zrekompensować zmniejszoną z powodu wojny w Ukrainie sprzedaż w Europie. Chiną chcą jednak wykorzystać tę sytuację, aby przyspieszyć umowę z Turkmenistanem. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła Agencja Reuters, wynika, że priorytetem dla Chin jest zapewnienie dostaw gazociągiem "Linia D" w ramach inicjatywy "Pasa i Szlaku" z Turkmenistanu. Tym samym rosyjska inwestycja może się opóźnić.

Zobacz wideo Szrot: Chiny odgrywają znaczącą rolę w polityce międzynarodowej

Chiny uderzyły w czuły punkt Rosji

Państwowy urzędnik naftowy zaznajomiony z globalną strategią China National Petroleum Corp (CNPC) zdradził Agencji Reutera, że dla Chin "środkowoazjatyckie rurociągi są uważane za kluczową inwestycję w chińskiej przestrzeni energetycznej i geopolitycznej. Jest to kanał dostaw o wartości strategicznej, która przewyższa obawy handlowe". Chiny postrzegają bowiem Azję Środkową jako granicę dla rozwoju handlu, zabezpieczenia energii i utrzymania stabilności w niegdyś niespokojnym zachodnim regionie Xinjiang. Podpisanie umowy z Turkmenistanem przyczyniłoby się więc do zacieśnienia więzi z Azją Środkową w ramach inicjatywy "Pasa i Szlaku".

Aleksandr Łukaszenka Rosja rozmieszcza broń jądrową w Białorusi? Łukaszenka ma sprawdzić

Chiny mogą ostatecznie sfinalizować jednak obie umowy, aby zaspokoić swoje ogromne długoterminowe zapotrzebowanie na gaz. Te inwestycje mogłyby zaspokoić nawet 20 proc. chińskiego zapotrzebowania. Agencja Reutera opisuje, że nowy gaz z Turkmenistanu za pośrednictwem linii D może zacząć płynąć około 2028 r., podczas gdy nowa rosyjska linia z Syberii Zachodniej, może zacząć działać na początku lat 2030. W zeszłym roku Chiny importowały 35 mld m3 gazu za pośrednictwem trzech rurociągów z Turkmenistanu oraz 16 mld m3 za pośrednictwem jednego rurociągu z Rosji. Co ciekawe, obecnie Chiny płacą około 30 proc. więcej za turkmeński gaz niż ten Rosji. Moskwa sprzedaje surowiec Chinom po cenach niższych niż rynkowe. Chiny wyraźnie więc faworyzują gaz z Turkmenistanu. 

Więcej o: