We wtorek na autostradzie nr 2 w Saksonii-Anhalt zderzyło się 5 ciężarówek, w tym jedna przewożąca materiały niebezpieczne i druga z podtlenkiem azotu. Z informacji gazety "Rheinishe Post" wynika, że kierowca ciężarówki do przewozu towarów niebezpiecznych przeoczył koniec korka na placu budowy między skrzyżowaniami Theeßen i Burg-Ost i uderzył w trzy jadące przed nim ciężarówki. W ten karambol czterech tirów uderzyła kolejna ciężarówka, przewożąca podtlenek azotu, w wyniku czego doszło do eksplozji i pożaru. W drodze miał powstać 2-metrowej głębokości krater - opisuje "Rzeczpospolita".
- To było jak trzęsienie ziemi. Wtedy po prostu powiedzieliśmy, żeby uciekać w bezpieczne miejsce. Zostawiliśmy samochód - powiedział naoczny świadek, cytowany przez tz.de. Inni kierowcy nie mieli jednak tyle szczęścia. Dwie osoby zginęły, a policja obawia się, że może znaleźć więcej ciał. W wyniku wypadku do powietrza przedostały się niebezpiecznie substancje, a samochody stanęły w ogniu. Dodatkowo w powietrzu unosiły się materiały po wybuchu. Utrudniło to ratownikom i strażakom udzielenie odpowiedniej pomocy.
Policja nadal radzi unikać okolic autostrady A2. Nie jest nadal jasne, w jakim stopniu uszkodzona została jezdnia. W środę droga była jednak dalej zamknięta w obu kierunkach. Objazdy są przeciążone, a kierowcy stoją w nich w 7-godzinnym korku. W związku z eksplozją wydano nawet ostrzeżenie o zagrożeniu chemicznym do okolicznych mieszkańców. Poproszono ich o zamknięcie okien i drzwi.