Wbrew pozorom analitycy wniosków kredytowych nie sprawdzają wyłącznie zdolności kredytowej, choć to z pewnością jeden z ważniejszych czynników wpływających na ich decyzję. Możliwość otrzymania kredytu można też stracić poprzez błędne wypełnienie wniosku oraz niedołączenie do niego niezbędnych załączników.
Nie mniej ważna jest historia kredytowa, do której banki mają dostęp poprzez bazy Krajowego Rejestru Dłużników i Biura Informacji Kredytowej. Pracownicy instytucji bankowych zwrócą też uwagę na wiek oraz liczbę już zaciągniętych kredytów (niektóre banki nie podpiszą umowy z klientem, który w chwili składania wniosku zobowiązany jest do spłaty rat z tytułu pięciu innych).
Niekiedy wnioski zostają odrzucone na skutek automatycznej weryfikacji działającej na podstawie komputerowego algorytmu. Niezwłocznie należy złożyć wtedy podanie o rozpatrzenie takiej decyzji przez analityka kredytowego. Zgodnie z obowiązującym prawem bankowym, bank ma obowiązek przedstawienia powodów negatywnej decyzji. By otrzymać takie wyjaśnienia, kredytobiorca musi złożyć odpowiedni wniosek, bez tego bank najczęściej przygotuje wyłącznie finalną decyzję. Warto też wiedzieć, że dla klientów indywidualnych taki opis powodów odrzucenia wniosku wydawany jest bezpłatnie. Uświadamia on starających się o kredyt o czynnikach, które mogą zmodyfikować, by kolejne decyzje banku były pozytywne.
W pewnym sensie tak - każda instytucja może mieć nieco inną politykę kredytową, więc też różne sposoby analizowania dostępu klientów do różnych oferowanych przez nią produktów. Przyszli kredytobiorcy powinni więc wcześniej zaznajomić się z warunkami ofert kredytowych poszczególnych banków, by dowiedzieć się, czy składanie wniosków do niektórych z nich ma sens. W teorii bowiem nie obowiązuje żaden limit w odniesieniu do liczby składanych wniosków o kredyt. Trzeba być jednak przy tym ostrożnym, ponieważ zbyt wysoka liczba zapytań skutecznie może obniżyć tzw. scoring BIK, czyli ocenę punktową kredytobiorcy.