"PiS i przybudówki do ostatniego dnia będą grabić Polskę. Mam informacje o działaniach zmierzających do wyprowadzenia majątku z Lasów Państwowych, konstruowaniu umów na sprzedaż nieruchomości" - napisała Urszula Pasławska na platformie X. O co chodzi?
Jak podaje wyborcza.pl chodzi o leśniczówki - osoby, które je zamieszkują, czekają po kilka lat na ich wykupienie. "Naprędce przygotowywane są nowe umowy: dotyczące obsługi prawnej, odpłatnej współpracy z poszczególnymi mediami oraz umowy dofinansowania przez Lasy Państwowe wydarzeń, które nie mają związku z gospodarką leśną. Na sprzedaż trafiają lokale mieszkalne, które niebawem kupić mogą osoby związane z partią polityczną" - pisze Pasławska. Wyborcza.pl przypomina, ze "Lasy Państwowe są w rękach Suwerennej Polski".
- Widzę próbę wykorzystania okresu przejściowego. Mam sygnały z całej Polski o przygotowaniu szybkich aktów notarialnych i sprzedaży nieruchomości. Mam nadzieję, że leśnicy nie dopuszczą do uszczuplenia majątku skarbu państwa - powiedziała Urszula Pasławska. Wiceprezeska PSL zaapelowała do leśników, żeby podejmowali żadnych działań, jeśli mają "choćby cień uzasadnionych wątpliwości co do ich zgodności z prawem lub celowości". Urszula Pasławska zasiada w sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa i zapowiada, że każda umowa podpisana po 15 października zostanie "drobiazgowo skontrolowana". Napisaliśmy do Lasów Państwowych e-maila z prośbą o komentarz, czekamy na odpowiedź.