PiS chce kupić wydawnictwo Polska Press? Media: Rozmowy już trwają

Grupa medialna Polska Press albo jej część może wkrótce zmienić właściciela, którym obecnie jest Orlen - ustalił nieoficjalnie Onet. Według informatora portalu "wielu polityków na Nowogrodzkiej na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim tego właśnie by chciało". Orlen zaprzecza doniesieniom.
Polska Press i Orlen
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Orlen wkrótce może sprzedać grupę medialną Polska Press, w skład której wchodzą liczne lokalne wydawnictwa i portale - donosi Onet. Według informacji portalu może się to stać jeszcze przed przejęciem władzy przez nowy rząd. - Wielu polityków na Nowogrodzkiej na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim tego właśnie by chciało - powiedział dziennikarzom anonimowy informator. Według niego rozmowy na ten temat są już prowadzone.

Zobacz wideo Paulina Hennig-Kloska: Nie będziemy karmić propagandy rzeczników PiS

Orlen oficjalnie dementuje doniesienia w komunikacie przesłanym do redakcji Onetu. Portal mimo wszystko powołuje się na swojego informatora, który potwierdza, że z całą pewnością trwają pewne zakulisowe rozmowy z potencjalnymi chętnymi do zakupu Polska Press. Według ustaleń dziennikarzy wśród nich pojawia się także zagraniczny kapitał.

Jarosław Kaczyński zapowiada stworzenie nowych mediów. "Musimy przełamać bańkę"

Zapowiedzi stworzenia nowych mediów w Polsce pojawiły się już 20 października podczas Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej". Prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie przemówienia inaugurującego wydarzenie przekazał, że w nowych redakcjach znajdzie się miejsce dla obecnych pracowników TVP. Jak stwierdził, dzięki temu dziennikarze "w dalszym ciągu będą mieli możliwość przekazywania prawdy".

- Stoi przed nami ogromne wyzwanie, żeby stworzyć jednak media dużo większe niż obecna Strefa Wolnego Słowa (spółka wydająca m.in. "Gazetę Polską" - red.) i doprowadzić do tego, że jednak ten nasz przekaz medialny będzie funkcjonować - mówił prezes PiS we fragmencie wystąpienia cytowanym przez "Gazetę Wyborczą". Do ich celu miałoby należeć "zdemaskowanie" działań opozycji oraz "przełamanie ich bańki medialnej". - Musimy tego rodzaju metody prowadzenia walki politycznej zdemaskować. Dotrzeć z tym do tej bańki medialnej, w której żyje wiele milionów Polaków, przełamać tę bańkę. To niezwykle ważne - podkreślał Kaczyński.

Wybory parlamentarne 2023

W październikowych wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 35,38 proc. poparcia. Na Koalicję Obywatelską zagłosowało 30,7 proc. wyborców. Trzecią Drogę (koalicję Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL-u) wybrało 14,4 proc. głosujących. Posłów do Sejmu wprowadziły również Nowa Lewica (8,61 proc.) i Konfederacja (7,16 proc.). Jak to przełożyło się na mandaty? Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło do Sejmu 194 posłów, KO - 157, Trzecia Droga - 65 (33 mandaty przypadły kandydatom Polski 2050, a 32 przedstawicielom PSL), Nowa Lewica - 26, a Konfederacja - 18. 

Więcej o: