"Panek CarSharing po raz kolejny przypominamy Wam, że parking na naszym osiedlu nie jest Wasza bazą złomową!!!! Gdzie Wasza uczciwość biznesowa?? Parking osiedlowy jest przeznaczony dla mieszkańców Osiedla Matarnia - oczekujemy natychmiastowego zabrania wszystkich aut z naszego parkingu przy ul. Podchorążych w Gdańsku Matarni"- napisała na Facebooku Rada Dzielnicy Matarnia. O tym, że rozbite czy niedziałające auta na minuty lądują na tym parkingu, pisał już w październiku lokalny portal trojmiasto.pl. Teraz sytuacja się powtórzyła.
Tym razem tak rozsierdziła jednego z mieszkańców, że postanowił zniszczyć pozostawione na parkingu auta. Kijem bejsbolowym 40-latek rozbił jedenaście pojazdów tejże firmy pozostawionych na parkingu. Wybijał szyby, lampy oraz niszczył lusterka. Był wtedy pod wpływem alkoholu (miał 2 promile). Magdalena Ciska, oficer prasowy komendanta miejskiego Policji w Gdańsku w rozmowie z portalem trojmiasto.pl mówiła, że "mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że pilnuje porządku na osiedlu i wziął sprawy w swoje ręce". Usłyszał już 11 zarzutów w tej sprawie i grozi mu do 5 lat więzienia. Straty oszacowano na 140 tysięcy złotych.
Rzecznik firmy Panek CarSharing Jacek Fleming zdążył już zadeklarować, że samochody zarówno uszkodzone jak i sprawne szybko zostaną odebrane przez firmę, a sytuacja nie będzie się już więcej powtarzała. Wydano również oświadczenie, które przesłano portalowi trojmiasto.pl, w którym także zapewniono, że "wszystkie auta niezdolne do użytkowania zostaną przetransportowane do miejsc wyłączonych z użytku publicznego, eliminując tym samym wszelkie potencjalne niedogodności dla mieszkańców" oraz zapewniono, że firma "podejmie niezbędne środki zapobiegawcze, aby w przyszłości unikać podobnych sytuacji".