Brak aktualnych dokumentów strategicznych - to jeden z zarzutów ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza wobec poprzedniego kierownictwa resortu, którym kierował Mariusz Błaszczak z PiS. Podczas sejmowej komisji obrony narodowej polityk PSL i Trzeciej Drogi przedstawił wyniki częściowego audytu z działalności ministerstwa.
W pewnym momencie Kosiniakowi-Kamyszowi przerwał Piotr Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Panie premierze, przepraszam, czy pan jest pewien, że to powinno mieć charakter jawny? - spytał szefa MON. Poseł PiS usłyszał, że te dokumenty są jawne i kontynuował przedstawianie częściowych wyników audytu w resorcie.
- Pomimo tego, że od agresji Rosji na Ukrainę minęły dwa lata, nadal nie mamy podstawowych, aktualnych dokumentów strategicznych i planistycznych. W ciągu ubiegłych dwóch lat nie podjęto nawet prac nad aktualizacją lub wydaniem nowej strategii bezpieczeństwa narodowego ani nad nadal obowiązującą polityczno-strategiczną dyrektywą obronną pochodzącą z 2018 roku - powiedział minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier przekazał, że w obowiązującej strategii nie uwzględniono misji sił zbrojnych.- Nie ma aktualnej strategii bezpieczeństwa narodowego - mówił m.in. Jego zdaniem brak aktualnych kierunków działań stanowi przeszkodę w rozwoju armii.
Szef MON podczas posiedzenia sejmowej komisji mówił też także o planach resortu. - Agencja Uzbrojenia planuje podpisanie ponad 150 umów na pozyskanie sprzętu wojskowego. Celem resortu w najbliższym czasie jest wyposażenie kolejnych związków taktycznych w nowoczesny sprzęt wojskowy, wzmacnianie wojsk rakietowych, artylerii. lotnictwa taktycznego oraz budowanie wielowarstwowej obrony powietrznej - powiedział. Dodał także, że "priorytetem MON na ten rok, uzgodnionym ze Sztabem Generalnym WP, będzie indywidualne wyposażenie naszych żołnierzy". - Naszym celem jest wydatkowanie 50 proc. środków na modernizację w polskim przemyśle obronnym. Już w pierwszym miesiącu kierowania resortem zawarliśmy 8 umów o łącznej wartości 19 mld zł, z czego 18 mld zł trafiło do polskich zakładów zbrojeniowych - dodał.