Wszystkie procedury związane z sankcjami muszą zostać jeszcze zostać sfinalizowane. Restrykcje zaczną obowiązywać wraz z publikacją w unijnym Dzienniku Urzędowym, co ma nastąpić jeszcze przed drugą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, która przypada w sobotę 24 lutego. Potwierdzają się także informacje brukselskiej korespondentki Polskiego Radia, że 13. pakiet nie zawiera sankcji gospodarczych. Beata Płomecka jako pierwsza informowała, że będą to tylko restrykcje indywidualne.
To najskromniejszy pakiet unijnych sankcji wobec Rosji od czasu pełnoskalowej agresji wobec Ukrainy. Zamiast sankcji sektorowych jest rozszerzona czarna lista z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami w Europie. Lista jest tajna do czasu publikacji w unijnym Dzienniku Urzędowym, ale widziała ją już Beata Płomecka. Sankcjami objętych ma być kolejnych około 200 osób i firm - to przede wszystkim wojskowi, szefowie spółek z kompleksu wojskowo-przemysłowego, czyli sektora obronnego Rosji, a także firmy z sektora zbrojeniowego.
Ponadto na czarną listę zostali wpisani sędziowie, osoby odpowiedzialne za porwania ukraińskich dzieci i wywożenie ich do przymusowej adopcji w Rosji i na Białorusi oraz przedstawiciele władz marionetkowych na okupowanych przez Rosjan terytoriach Ukrainy. Wraz z 13. pakietem Unia ma także zakazać handlu z kolejnymi firmami na świecie, które pomagają reżimowi w Moskwie obchodzić sankcje - kupują komponenty i technologie w Europie i sprzedają je w Rosji.
Według doniesień ukraińskiego dowództwa 17 lutego udało się strącić dwa Su-34 i jeden myśliwiec Su-35. Podobnie 18 i 19 lutego kolejne rosyjskie myśliwce i bombowce spadały na ziemię. Środowe (21 lutego) strącenie Su-34 zamyka na razie rachunek siedem rosyjskich bombowców i myśliwców strąconych w ciągu pięciu dni. Brakuje jednak oficjalnych informacji, jakiej broni używali Ukraińcy. Zdaniem ukraińskiego portalu poświęconego wojskowości Defense Express najprawdopodobniej były to amerykańskie rakiety Patriot.
Jak czytamy, zasięg takiego pocisku to około 150 km, natomiast zasięg rosyjskich bomb kierowanych wypuszczanych z bombowców Su-34 do około 60 km. Zdaniem ukraińskich ekspertów obserwowane w ciągu ostatnich dni zmniejszenie aktywności rosyjskiego lotnictwa wojskowego związane jest właśnie ze stratami, których doznaje od ukraińskiej obrony.