Biedronka "pociągnęła" za sobą Dino na warszawskiej giełdzie. Obie firmy zanotowały w czwartek spadek can akcji aż o 8 proc. Właścicielem tej drugiej spółki jest Tomasz Biernacki, tajemniczy miliarder, który stroni od mediów i próżno szukać w nich jego zdjęć. Według ostatniego rankingu "Forbesa" Biernacki zajął drugie miejsce w rankingu najbogatszych Polaków. Po czwartkowych notowaniach Dino jego majątek mocno jednak uszczuplał, bo wartość akcji firmy spadła aż o ponad 1,8 mld zł.
Wczoraj pisaliśmy, że Biedronka miała ważny powód, by na początku lutego zacząć wojnę cenową z Lidlem. W ostatnich tygodniach widzieliśmy jej eskalację i kolejne odsłony. W ubiegłym roku marża EBITDA Biedronki wynosiła 8,5 proc. To oznacza spadek o 0,3 pkt procentowego względem ubiegłego roku. Ale lepiej widać to w ujęciu kwartalnym. W ostatnich trzech miesiącach marża sieci należącej do Jeronimo Martins wynosiła tylko 6,9 proc., czyli znacznie poniżej rocznej średniej i mniej niż w analogicznym okresie 2022 roku (7,1 proc.). W raporcie właściciela Biedronki są też dobre informacje. W 2023 r. firma zanotowała 756 mln euro zysku netto - to ponad 28 proc. więcej niż w 2022 r. Wzrosły też przychody - do 30,6 mld euro, czyli o 20,6 proc.
Biedronka podkreśla jednak w raporcie, że w styczniu wolumeny w sektorze handlu detalicznego żywnością nadal spadały. Padają również słowa o presji cenowej, która zdaniem Jeronimo Martins może być większa, a to oznacza spadek marży. Na taki raport nie mogli nie zareagować inwestorzy, a "odłamkowym" oberwała także sieć Dino. "Grupa Jeronimo Martins opublikowała raport za rok 2023, w którym oceniła, że marża EBITDA Biedronki będzie w tym roku pod większą presją niż w 2023 roku. W ocenie spółki, otoczenie w Polsce stało się bardziej konkurencyjne i cena stała się decydującym czynnikiem bardziej niż kiedykolwiek" - komentuje Jacek Rzeźniczek na łamach serwisu stooq.pl. Obie sieci mocno w czwartek straciły na giełdzie - po około 8 proc. Jeszcze w środę akcje Dino kosztowały 456,7 zł, a na czwartkowym zamknięciu było to już 419,4 zł.
Tomasz Biernacki jest większościowym akcjonariuszem Dino, posiada 51,16 proc. akcji sieci - przypomina interia.pl. "Dokładnie, chodzi tu o 50 mln 160 tys. akcji. W środę posiadany przez biznesmena pakiet był warty około 22,9 mld zł, zaś w czwartek już 21,03 mld zł. Stracił więc w ciągu doby około 1,87 mld zł" - czytamy.