Ministerstwo Finansów odsłoniło karty. Tyle Kurski zarobił w Banku Światowym

Jacek Kurski od grudnia 2022 roku do stycznia 2024 roku pracował w Banku Światowym, gdzie reprezentował Polskę w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego. Ministerstwo Finansów ujawniło właśnie, ile były szef TVP zarobił w tym okresie.
Jacek Kurski
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Jacek Kurski kojarzy się przede wszystkim z Telewizją Polską. Przez sześć lat (z kilkumiesięczną przerwą) był prezesem zarządu. Ostatecznie z mediami publicznymi rozstał się pod koniec 2022 roku. Nie pozostał jednak długo bez stanowiska, bo już w grudniu został przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego, gdzie pełnił funkcję zastępcy dyrektora wykonawczego szwajcarsko-polskiej konstytuanty w Waszyngtonie

Zobacz wideo Patryk Jaki porażce w wyborach: Nie potrafiliśmy przeciwstawić się zmianom kulturowym

Ministerstwo Finansów podało kwotę. Wiadomo, ile Kurski zarobił w Banku Światowym

Wirtualna Polska zwróciła się do Ministerstwa Finansów z pytaniem o to, ile Jacek Kurski zarobił w trakcie swojej pracy w Banku Światowym. - Pan Jacek Kurski formalnie zakończył swoją pracę w Banku Światowym 19 stycznia 2024 r. Roczne wynagrodzenie zastępcy dyrektora wykonawczego wynosiło 236 150 dolarów - przekazał resort. 

Jak wylicza portal, w sumie Kurski w Banku Światowym zarobił ok. 270 tysięcy dolarów, co daje ok. 1,13 mln złotych. Pieniądze były zwolnione z podatku. Poza podstawową pensją otrzymywał składkę na emeryturę wynoszącą rocznie 42,5 tys. dolarów (ok. 178,5 tys. zł). Ta kwota po roku pracy powinna być już dostępna na prywatnym koncie emerytalnym w Stanach Zjednoczonych.   

To nie koniec, ponieważ nie odszedł z Waszyngtonu z pustymi rękami. Jak informował "Fakt", przysługiwały mu też benefity emerytalne. Po ukończeniu 67. roku życia będzie mógł liczyć dodatkowo na 900 zł do emerytury wypłacanej przez ZUS. 

Jacek Kurski pojedzie do Brukseli? Może wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Prawo i Sprawiedliwości przymierza się, aby w okręgu podlaskim w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawić Jacka Kurskiego - informował Jacek Gądek z Gazeta.pl. Byłoby to o tyle wygodne dla byłego prezesa TVP, że już kiedyś był europosłem z tego okręgu (od 2009 do 2014 roku). Ponadto PiS cieszy się dużym poparciem na Podlasiu. Dziennikarz zaznacza jednak, że są to dopiero przymiarki dokonywane na Nowogrodzkiej, a ostateczne decyzje mają zapaść dopiero po kwietniowych wyborach samorządowych. - Olbrzymia większość ludzi nie będzie wiedzieć, na jakich miejscach będą na liście i to aż do ostatniego dnia. Tylko kilka osób, takich jak na przykład Beata Szydło, może mieć pewność, a reszta? Żadnej - mówił polityk z partii Jarosława Kaczyńskiego. 

Więcej o: