Konfiskata samochodu za jazdę po alkoholu. Tych osób nie dotyczy. Dziura w przepisach

Pojawiły się problemy z konfiskatą samochodów pijanych kierowców. Nowe przepisy natychmiast pokazały swoją słabość. Okazało się, że w określonych przypadkach policja nie może zarekwirować pojazdu osobie prowadzącej pod wpływem alkoholu. Wszystko przez przepisy sprzed 30 lat.
Kontrole trzeźwości (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Wyborcza.pl

Od 14 marca obowiązują nowe przepisy, które wprowadzają konfiskatę aut osobom pijanym. Kierowca straci swój samochód jeśli prowadzi, mając we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Pojazd zostaje zarekwirowany również wtedy, gdy sprawca wypadku ma we krwi ponad jeden promil alkoholu, a także w przypadku recydywy. Przepisy niemal natychmiast napotkały jednak na poważny problem.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński o nieprzedłużeniu VAT-u 0% na żywność: Biedni odczują to najbardziej

Konfiskata samochodu za jazdę po alkoholu. Nowy przepis nie działa

Jedną z osób, która podpadła pod nowe przepisy o konfiskacie, jest 22-letni Ukrainiec. Mężczyzna został zatrzymany w Ustroniu na Śląsku, gdzie prowadził samochód, mając ponad 2 promile alkoholu we krwi. - Złożył wyjaśnienia, przyznał się do zarzutu. Cała zgromadzona dokumentacja, w tym wniosek o tymczasowe zajęcie pojazdu, została przekazana do prokuratury w celu zatwierdzenia - powiedział Krzysztof Pawlik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Cieszynie w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Prokuratura ma siedem dni na wydanie postanowienia, a ostateczną decyzję w sprawie konfiskaty podejmie sąd.

Tymczasem zgodnie z art. 228 Kodeksu postępowania karnego zajęty samochód wyceniony wstępnie na ok. 5 tys. zł trafił do osoby "godnej zaufania". Policja nie ujawniła, kto otrzymał pojazd. "Gdyby jednak 'opiekun' samochodu wyjechał nim do Ukrainy, a w Polsce sąd orzeknie konfiskatę, to w Ukrainie na razie grzywny nikt nie wyegzekwuje" - pisze gazeta.

"Rz" wyjaśnia, że umowa o pomocy prawnej Polski z Ukrainą z 1993 r. nie przewiduje wykonania kar nieizolacyjnych na terytorium drugiego państwa. Taką możliwość zapewni natomiast nowa umowa, którą wynegocjował poprzedni rząd PiS we wrześniu 2023 r., ale projekt ustawy oczekuje w Sejmie i jest w pierwszym czytaniu. Zanim wejdzie w życie, musi go przegłosować parlament, a następnie podpisać prezydent Andrzej Duda.

Konfiskata samochodu za jazdę po alkoholu. Kiedy można stracić pojazd?

Jedną z pierwszych osób, które zderzyły się z nowymi przepisami o konfiskacie, był również 46-latek. Mężczyzna prowadził pojazd, mając we krwi 3,2 promila alkoholu. Policja zarekwirowała samochód w Krotoszynie, a już następnego dnia (15 marca) pojazd został przekazany "osobie godnej zaufania".

Zgodnie z artykułem 44 b znowelizowanego kodeksu karnego, w wypadkach wskazanych w ustawie sąd orzeknie przepadek samochodu. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy albo po popełnieniu przestępstwa sprawca zbył, darował lub ukrył pojazd podlegający przepadkowi, orzeka się przepadek jego równowartości. Przepadek będzie orzekany między innymi wtedy, gdy:

  • zawartość alkoholu w organizmie kierującego przekroczy 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm w wydychanym powietrzu;
  • sprawca katastrofy, osoba sprowadzająca bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy albo sprawca wypadku drogowego dopuści się tych czynów w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, lub zbiegnie z miejsca zdarzenia albo wypije alkohol, lub zażyje środek odurzający po popełnieniu tych czynów (lecz przed badaniem trzeźwości albo badaniem na obecność środków odurzających).

Decyzja o konfiskacie zapada gdy nietrzeźwy lub znajdujący się pod wpływem środka odurzającego kierujący był już wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, lub pod wpływem środka odurzającego albo za takie przestępstwa związane z wypadkiem. Przepadek będzie orzekany również wtedy, gdy kierowca znajduje się w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów, orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo - wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Cieszynie.

Więcej o: