Most w Baltimore runął. Będą ogromne kłopoty. Dla całego świata

Zawalenie się mostu w amerykańskim Baltimore, po tym jak w konstrukcję uderzył kontenerowiec, będzie miało poważne skutki ekonomiczne i gospodarcze dla całego świata. Eksperci nie mają co do tego żadnych wątpliwości.
MARYLAND-INCIDENT/BRIDGE
Fot. REUTERS/Julia Nikhinson

Port w Baltimore, do którego droga morska jest w tej chwili zamknięta, jest kluczowy w USA m.in. dla eksportu samochodów. W ubiegłym roku przez port zostało przetransportowanych ponad 750 tysięcy aut.  "To główne marki amerykańskie oraz brytyjskie i europejskie, od General Motors i Forda po Nissana, Fiata i Audi" - podaje BBC. Baltimore jest oczywiście ważny nie tylko dla producentów samochodów.  

Zobacz wideo Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na światowe łańcuchy dostaw żywności? Pytamy eksperta

Ekspert: Znaczący wpływ na globalne łańcuchy dostaw

"Ponadto Baltimore jest znaczącym eksporterem skroplonego gazu ziemnego LNG, co będzie miało konsekwencje dla Wielkiej Brytanii i UE. Co miesiąc port opuszcza około pół miliona ton LNG, więc skutki tego co się stało, są znaczące"  - ocenił Marco Forgione, szef Instytutu Eksportu i Handlu Międzynarodowego. Dodał, że wyłączenie portu w Baltimore będzie miało "znaczący wpływ na globalne łańcuchy dostaw".

Dodatkowo duński gigant żeglugowy Maersk, do którego należy sprawca nieszczęścia - kontenerowiec Dali - oświadczył, iż póki co "będzie pomijał Baltimore", jeśli chodzi o usługi transportowe. Powagę sytuacji dostrzegają także eksperci z Polski. - Trudno mi sobie wyobrazić rozwiązanie tymczasowe, dlatego że cokolwiek postawimy w poprzek rzeki, to będzie blokować ósmy co do wielkości port w Stanach Zjednoczonych - mówi w rozmowie z tvn24.pl dr hab. inż Andrzej Bujak z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu. Przypomina on przy tym, że "połączenie" z Baltimore ma również port w Gdyni. 

Katastrofa w Baltimore. Zawalił się most

Akcja poszukiwawcza w pobliżu zawalenia się mostu Key Bridge w Baltimore została wstrzymana w nocy z wtorku na środę z powodu niebezpiecznych warunków. Konstrukcja zawaliła się, gdy w jeden z jej filarów uderzył uszkodzony kontenerowiec. Wciąż poszukiwanych jest 6 osób. To pracownicy robót drogowych, którzy nie zdołali uciec. Służby przyznają, że właściwie nie ma szans na odnalezienie ich żywych. - Temperatura wody w miejscu katastrofy jest tak niska, że nie wierzymy, aby ktokolwiek mógł przeżyć  - powiedział na konferencji prasowej Shannon Gilreath z lokalnej straży przybrzeżnej.

Kontenerowiec Dali, który uderzył w Key Bridge w Baltimore, przed wypadkiem rzucił kotwicę w ramach procedur awaryjnych po utracie napędu, nadał też sygnał SOS. Władze zakwalifikowały to zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek. Przed zderzeniem służbom udało zamknąć się most, aby nie mogły wjechać niego pojazdy. Czterokilometrowa konstrukcja była częścią miejskiej obwodnicy.

Więcej o: