- Przez 20 lat powstały w Polsce tysiące kilometrów autostrad, na polskich drogach dokonał się, wszyscy to widzimy, realny skok cywilizacyjny. A kolej? Tu czas się zatrzymał. Liczba torów kolejowych eksploatowanych dziś jest mniejsza niż w 2004 r. Nie ma mowy o rozwoju Polski bez nowoczesnej infrastruktury umożliwiającej szybkie i sprawne przewożenie ludzi i towarów - mówił w sobotę marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia.
- Jak wiecie, byłem bardzo sceptyczny wobec budowy CPK ze względu na wysokie koszty społeczne projektu. Zmieniłem zdanie, bo Polska jest ostatnim dużym krajem Unii bez towarowego i pasażerskiego hubu lotniczego i wydaje się, że da się ten projekt poprowadzić bez niszczenia ludziom życia - dodał.
Według Szymona Hołowni "budowa 10. największego lotniska w UE nie jest megalomańskim projektem dla szóstej największej gospodarki w Unii". - Nie należy niszczyć ludziom życia i mieć lepkich rąk, a da się to zrobić na pewno. Do końca dekady musimy zbudować to lotnisko i szybką kolej między Warszawą, Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem, czyli tzw. Igrek - zaznaczył.
Przed kilkoma dniami Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie otrzymał od spółki CPK dokumenty do wniosku o wydanie decyzji lokalizacyjnej dla budowy Lotniska Centralnego Portu Komunikacyjnego. Będą one teraz weryfikowane. Spółka CPK złożyła wniosek do wojewody już w październiku ubiegłego roku, ale konieczne było jego uzupełnienie.
Pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego Maciej Lasek podkreślał na początku maja w radiowej Jedynce, że prace projektowe przy Centralnym Porcie Komunikacyjnym nie zostały wstrzymane, a obecne władze spółki starają się urealnić projekt. Według Laska najprawdopodobniej uruchomienie CPK możliwe byłoby w 2032 r. Zaznaczył także, że znaczącą częścią tej inwestycji jest budowa i modernizacja linii kolejowych. Na razie nie zapadła decyzja, czy CPK będzie kontynuowane w wymiarze zostawionym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, czy jednak zostaną wprowadzone znaczne zmiany.