Formalnie decyzja w tej sprawie ma zapaść na posiedzeniu gabinetu Donalda Tuska w przyszłym tygodniu. W mediach społecznościowych głos w tej sprawie zabrał marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który wystąpił z apelem do rządu.
"Mocne państwo dba o tych obywateli, którzy płacą cenę za bezpieczeństwo wszystkich pozostałych. Ludzie mieszkający i prowadzący biznesy wokół terenów przygranicznych, które zostaną znowu zamknięte, muszą natychmiast otrzymać wsparcie finansowe od rządu" - napisał na platformie X lider Polski 2050.
Tymczasem sprawa rozporządzenia, które wprowadzi czasowy zakaz przebywania w strefie przy granicy z Białorusią, budzi spore kontrowersje. Opisał to szeroko dziennikarz Gazety.pl Patryk Strzałkowski. Okazuje się bowiem, że tzw. strefa Tuska na granicy powstaje na podstawie przepisów wprowadzonych przez PiS, które swego czasu były mocno krytykowane przez ówczesną opozycję.
"Niekonstytucyjny gniot", prawo przepychane w jedną noc, pozbawianie opinii publicznej dostępu do informacji - w ten sposób politycy obecnej koalicji krytykowali przepisy, którymi Prawo i Sprawiedliwość w 2021 roku tworzyło strefę na granicy z Białorusią. To nie wszystko. "Aktywiści ostrzegają, że 'strefa Tuska' zamknie duży obszar wzdłuż granicy z Białorusią, narażając migrantów, mieszkańców i ludzi żyjących z turystyki" - wskazuje w innym tekście Patryk Strzałkowski. Premier ogłaszał, że przywróci znaną z czasów PiS 200-metrową strefę, jednak projekt rozporządzenia wskazuje, że będzie miała miejscami ponad 5 km.
Rozporządzenie rządu to reakcja na nasilenie ataków cudzoziemców z terytorium Białorusi na polskich funkcjonariuszy, strzegących granicy. W ostatnich dniach zostało tam rannych trzech polskich żołnierzy, którzy wspierają Straż Graniczną. Ministerstwo Obrony Narodowej przypomniało w mediach społecznościowych, że żołnierze wspierają funkcjonariuszy Straży Granicznej od 2021 roku, gdy strona białoruska rozpoczęła ataki hybrydowe na terytorium Polski.
"Żołnierze Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego (WZZ) Podlasie każdego dnia podejmują szereg działań, które z jednej strony przeciwdziałają próbom nielegalnego przekraczania granicy, a z drugiej w ramach działalności szkoleniowej przygotowują się do bezpiecznego i skutecznego wykonywania zadań w przypadku zagrożenia" - czytamy na profilu MON w serwisie X.