Jak poinformował PAP, w czwartek 8 sierpnia w Warszawie odbyło się spotkanie ministra finansów Andrzeja Domańskiego z Ryszardem Petru, Ewą Szymanowską, Marcinem Skonieczką i Sławomirem Ćwikiem. Politycy Polski 2050 rozmawiali z szefem resortu finansów o obniżeniu składki zdrowotnej. W ostatnim czasie na podobne spotkania udali się także przedstawiciele Lewicy i PSL-u.
Minister finansów Andrzej Domański odniósł się do spotkania ws. składki zdrowotnej w krótkim wpisie w mediach społecznościowych. "Za nami bardzo dobre i konstruktywne spotkanie z przedstawicielami Polski 2050 w sprawie składki zdrowotnej. Szukamy najlepszego rozwiązania" - napisał na platformie X.
Szerzej przeprowadzone rozmowy skomentował za to Ryszard Petru. - Umówiliśmy się, że będziemy teraz pracować na roboczo, na poziomie Excela, tak, żeby w ciągu najbliższych tygodni wypracować dobre rozwiązanie dla wszystkich ludzi aktywnych zawodowo, szczególnie przedsiębiorców - przekazał po spotkaniu dziennikarzom, o czym możemy przeczytać na wnp.pl.
Dodał też, iż na dniach odbędą się spotkania robocze polityków Polski 2050 i dyrektorów oraz wicedyrektorów departamentów Ministerstwa Finansów. - To ma być koalicyjny projekt na końcu dnia, a nie tylko nasz. Cieszymy się, że myśmy to zainicjowali, ale ważne, żeby cała koalicja to poparła i doprowadziła do tego, żeby Andrzej Duda nie miał wyjścia i to podpisał - skomentował Petru.
Jak już omawialiśmy, zdaniem ministrów finansów i zdrowia nowa ustawa zakładałaby, że większość przedsiębiorców płaciłaby składkę w stałej kwocie 9 proc. liczonej od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. Osoby na skali podatkowej płaciłyby przez cały rok tyle samo, a będący na liniówce lub ryczałcie odprowadzaliby wyższą składkę po przekroczeniu danego limitu.
Według Polski 2050 składki powinny być uzależnione od wysokości przychodów i wynosić 4,7 lub 9,4 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Lewica zaproponowała za to podatek od zdrowia wynoszący 9 proc., płacony przez osoby będące na PIT i CIT. Ostatni z pomysłów, czyli propozycja PSL-u, zakładałaby 9 proc. składki zdrowotnej z możliwością odliczenia jej większej części od podatków.