Niepokojące wyniki kontroli sanepidu nad morzem. Bakterie w ponad połowie próbek

Sanepid skontrolował lody z automatu sprzedawane nad morzem. Wnioski? Polska gastronomia ma problemy z higieną. W ponad połowie próbek stwierdzono bowiem obecność bakterii. To więcej niż w dwóch poprzednich latach.
Lody, zdjęcie ilustracyjne
fot. pixabay.com

Na 160 próbek lodów z automatu, przeanalizowanych przez sanepid w województwie zachodniopomorskim, ponad połowa, bo aż 85, została zakwestionowana - donosi RFM FM. Z kolei w pasie nadmorskim obejmującym powiaty: gryficki, kamieński, kołobrzeski, koszaliński, sławieński oraz miasto Świnoujście na 85 próbek lodów i zakwestionowano aż 60. W ubiegłym roku zakwestionowano ich znacznie mniej, bo 42 proc., a przed dwoma laty - 44 proc. 

Zobacz wideo Fontanny nie służą do kąpieli. W wodzie żyją zarazki

Sanepid sprawdził lody z automatu nad morzem. Ponad połowa próbek zawierała bakterie

W próbkach lodów nie stwierdzono obecności bakterii chorobotwórczych jak np. salmonella. Badania wykazały, że były one skażone ponad normę bakteriami enterobacteriacae, co świadczy o braku zachowania należytej higieny w procesie produkcji lodów z automatu. 

Jednakże sanepid tylko w sześciu przypadkach wydał decyzję administracyjną nakazującą mycie i dezynfekcję sprzętu oraz powierzchni produkcyjnych, a także przedstawienie wyników badań potwierdzających, że były one skuteczne.

Sanepid w czerwcu sprawdzał nadmorską gastronomię. Poleciały mandaty 

W czerwcu sanepid prowadził bardziej ogólną akcję kontroli. Wówczas przez 10 dni w województwie pomorskim sprawdzono zakłady żywienia zbiorowego typu otwartego, a więc: restauracje, bary, kawiarnie, lodziarnie i food trucki. Przeprowadzono 217 kontroli, w tym 8 interwencyjnych. Urzędnicy wlepili 33 mandaty na łączną kwotę 12 tys. zł - informował w lipcu portal wgospodarce.pl za PAP.

"Najczęściej stwierdzanymi nieprawidłowościami były niewłaściwy stan higieniczno-sanitarny pomieszczeń, wyposażenia i sprzętu, niewłaściwe warunki przechowywania żywności, brak możliwości identyfikacji środków spożywczych, przeterminowana żywność, brak czystości bieżącej, nieprzestrzeganie procedur i instrukcji opracowanych w ramach dobrych praktyk higienicznych i dobrych praktyk produkcyjnych oraz opartych na zasadach systemu HACCP" - mówił rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, Zbigniew Zawadzki.

Więcej o: