W przestrzeni publicznej od dawna dyskutuje się, czy w polskich szkołach powinien zostać wprowadzony zakaz korzystania z telefonów. Powodem ma być rosnący problem uzależnienia od smartfonów. Ministerka Barbara Nowacka postanowiła więc zabrać głos w tej sprawie. - System edukacyjny nie jest jeszcze gotowy na całkowity zakaz smartfonów. Autonomia szkoły i prawa rodziców są kluczowe w regulowaniu kwestii związanych z używaniem telefonów komórkowych - skomentowała niedawno w Radiu ZET.
W związku ze słowami Barbary Nowackiej postanowiliśmy zapytać o tę sprawę czytelników Gazeta.pl w artykule "Nowy zakaz dla uczniów od nowego roku szkolnego? Jest komentarz ministerstwa". Na pytanie: "Czy popierasz wprowadzenie zakazu używania telefonów w szkołach przez dzieci?" odpowiedziało ponad 9 tys. osób.
Okazało się, że aż 78 proc. (7171 głosów) naszych czytelników stwierdziło, że zakaz korzystania z telefonów faktycznie powinien zostać wprowadzony do szkół. Z drugiej strony zdaniem 18 proc. (1670 głosów) zakaz nie jest potrzebny w szkołach. Zaledwie 4 proc. (323 głosy) ankietowanych podało, że nie ma zdania w tej kwestii.
Co ciekawe, szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej stwierdziła też, że resort będzie analizował sposoby wpływu korzystania ze smartfonów na proces edukacyjny dzieci. Nie mają być przy tym planowane zakazy, lecz formy aktywizacji uczniów. Ministerstwo zamierza przygotować zajęcia i aktywności podczas przerw, które zmniejszą częstotliwość używania telefonów.