Atak rakietowy na Lwów. Rosjanie uderzyli niedaleko dworca, uszkodzone linie kolejowe

Rosjanie podczas ataku na Lwów ostrzelali m.in. okolice dworca. Państwowe przedsiębiorstwo kolejowe uruchomiło rezerwowe lokomotywy spalinowe, aby zapewnić transport.
Atak na Lwów
Fot. REUTERS/Andriy Sadovyi Via Telegram

W nocy z wtorku na środę Rosjanie zaatakowali Lwów. Rosyjskie rakiety lub ich odłamki spadły między innymi w pobliżu lwowskiego dworca głównego. W mieście wybuchło kilka pożarów, a kilka dzielnic pozostaje bez prądu. Uszkodzony został budynek mieszkalny w pobliżu dworca oraz trzy szkoły. Władze powiadomiły, że po rosyjskim ataku na Lwów zginęło co najmniej siedem osób, a 38 kolejnych zostało rannych.

Zobacz wideo UKRAIŃSKA ARMIA W ROSJI. CO DALEJ Z WOJNĄ [Co to będzie odc.25]

Atak na Lwów. Rosja uderzyła w okolicach dworca

W obwodzie lwowskim podczas zmasowanego rosyjskiego ataku doszło do kilku przerw w dostawie prądu na kolei. Państwowe przedsiębiorstwo kolejowe w Ukrainie Ukrzaliznycja uruchomiło rezerwowe lokomotywy spalinowe, aby zapewnić transport - podaje "Ukraińska Prawda". Według ukraińskich władz strona rosyjska przeprowadziła ostrzał przy użyciu hipersonicznych pocisków Kindżał oraz dronów typu Shahed.

Wojna w Ukrainie. Rosja zaatakowała Kijów

W nocy Rosjanie za pomocą dronów atakowali również obwód kijowski. Lokalne władze informowały jedynie o działaniach obrony przeciwlotniczej oraz apelowały do ludności cywilnej o pozostanie w schronach do czasu zakończenia nalotu. Brak informacji o ofiarach.

Tymczasem w Połtawie trwa trzydniowa żałoba po wtorkowym ataku rakietowym na to miasto. Pociski balistyczne uderzyły w placówkę oświatową oraz przychodnię. Zginęło co najmniej 51 osób, a 271 kolejnych zostało rannych.

W związku z atakiem rakietowym Rosji poderwane zostały polskie i sojusznicze samoloty. Po kilku godzinach polskie myśliwce wróciły do standardowej działalności operacyjnej. "Była to kolejna noc podwyższonej gotowości polskich i sojuszniczych systemów oraz intensywnej służby żołnierzy wojsk radiotechnicznych, pilotów, personelu obsługi naziemnej i żołnierzy pełniących dyżury bojowe" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w mediach społecznościowych.

Więcej o: