W Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej powstała propozycja zmian przepisów i wprowadzenia obowiązkowego posiadania czujek tlenku węgla i dymu. Propozycja strażaków trafiła już do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - jak informuje serwis pożarniczy remiza.pl.
- Wymóg wynikałby z przepisów rozporządzenia MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Proponowane rozwiązanie zakłada, że nowe mieszkania miałyby na wyposażeniu czujki dymu już od momentu wejścia w życie nowych przepisów - przekazał serwisowi remiza.pl starszy brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożanej. - Istniejące mieszkania należałoby wyposażyć w czujki dymu w następnych latach w ramach okresu przejściowego - dodaje strażak. Okres przejściowy wyniósłby pięć lat.
Ponadto wprowadzony byłby wymóg wyposażenia w czujkę tlenku węgla pomieszczeń, w którym odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego czy gazowego. Na razie nie wiadomo kiedy i czy w ogóle zmiany wejdą w życie.
W sezonie grzewczym, który właśnie się rozpoczął, odnotowano już niestety pierwsze przypadki zatrucia tlenkiem węgla, nazywanego inaczej "cichym zabójcą", ponieważ jest niewidoczny, bezwonny i niewyczuwalny.
Komendant Główny PSP oraz Prezydent Warszawy podpisali porozumienie o rozpoczęciu kampanii informacyjnej "Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa". Celem akacji jest podniesienie świadomości na temat zagrożeń związanych z pożarami w mieszkaniach i domach jednorodzinnych oraz zatruciami tlenkiem węgla.
"Pamiętajmy - czujka dymu i czujka tlenku węgla to nasz pierwszy ratownik - szybko alarmuje mieszkańców o zagrożeniu, dzięki czemu mogą się szybko ewakuować i wezwać służby ratownicze!" - wskazują strażacy w komunikacie. Według danych Państwowej Straży Pożarnej, w 2023 roku w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zmarło 26 osób, a prawie 900 zostało poszkodowanych.