W 2025 roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące gospodarki odpadami. Zmiany prawa nałożą na gminy ustawowy obowiązek segregacji odpadów. Będzie to dotyczyć również odpadów tekstylnych oraz odzieży.
1 stycznia 2025 roku w życie wejdą zasady, które wprowadzą obowiązek segregacji zużytej odzieży. Jak poinformowało na stronie internetowej Ministerstwo Środowiska i Klimatu, od nowego roku każda gmina będzie miała obowiązek selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych. Zmiana nie będzie wymagała od mieszkańców posiadania nowych pojemników. Minimum, jakie gmina będzie zobowiązana zapewnić, to zbiórka odpadów tekstylnych w Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK), gdzie obywatele będą mogli oddawać zużytą odzież i tekstylia.
Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska, w rozmowie z portalsamorzadowy.pl powiedziała, że jeśli gmina ma inny pomysł na organizowanie zbiórki zużytej odzieży, to ma taką możliwość. Przykładem jest Częstochowa, gdzie na początku października uruchomiono odbiór tekstyliów bezpośrednio z mieszkań w workach dostarczanych przez jedną z firm. Z kolei w Wałbrzychu przy kontenerach na elektrośmieci będą postawione białe pojemniki na zużytą odzież.
Z raportu "Sprawozdanie marszałków województw z realizacji zadań z zakresu gospodarowania odpadami komunalnymi w 2022 roku" wynika, że w 2022 roku w Polsce działało 2 127 PSZOK-ów. Najwięcej w województwie mazowieckim (237) i lubelskim (213). Na jeden PSZOK przypadało średnio 17 tysięcy osób. Najwięcej mieszkańców, bo aż 24 tysiące, na jeden taki punkt przypadało w województwie śląskim, a najmniej, 9 tysięcy, w podlaskim.
W UE trwa opracowywanie przepisów dotyczących Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenckiej, które będą narzucać na producentów tekstyliów odpowiedzialność za produkt na jego każdym etapie "życia", więc także wtedy, gdy stanie się odpadem.
- Przemysł tekstylny ma bardzo negatywny wpływ na środowisko. Tymczasem przeciętny Europejczyk co roku kupuje około 26 kilogramów ubrań, z czego aż 87 proc. jest albo spalanych, albo składowanych na wysypiskach. Tylko 22 proc. poddane jest selektywnej zbiórce, a tylko 1 proc. recyklingowi - podkreśliła Anita Sowińska.