"Widać duże tąpnięcie". Polska kopalnia stoi nad przepaścią

Silesia, polska prywatna kopalnia, znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i walczy o przeżycie. "Pomimo zbliżającego się sezonu grzewczego do września nie obserwowaliśmy wzrostu popytu" - mówi wiceprezes Bumechu, do którego należy kopalnia.
Kopalnia Silesia
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl /

Grupa Bumech, zajmująca się poprzez kopalnię Silesia wydobyciem węgla kamiennego, zaraportowała za trzeci kwartał tego roku 86,7 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 20,8 mln zł straty netto wobec prawie 242,5 mln zł przychodów ze sprzedaży i 26 mln zł zysku netto rok wcześniej.

Zobacz wideo Hubert Różyk: Dziś potrzebujemy wiedzieć, w jakie sektory gospodarki powinniśmy inwestować

Silesia walczy o przeżycie. Musi konkurować ze spółkami państwowymi

Zdaniem Michała Kończaka, wiceprezesa zarządu Bumechu, sytuacja na rynku wydobycia węgla jest ciężka. Podkreśla on w rozmowie z portalem wnp.pl, że "w trzecim kwartale popyt sukcesywnie z miesiąca na miesiąc słabł". Pomimo zbliżającego się sezonu grzewczego do września ten popyt nie wzrastał. - Mimo że Silesia podjęła działania, takie jak redukcja kosztów i zmiana asortymentu produkcji, nie wystarczyły one, by zniwelować problem - dodał. Na rodzimym rynku Silesia musi konkurować z państwowymi spółkami, które zawsze mogą liczyć na wsparcie ze strony Skarbu Państwa. Pod koniec października Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia 24 złożyło do sądu wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego. W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy Katowice-Wschód ustanowił tymczasowego nadzorcę. Bumech zaznacza jednak, że Silesia kontynuuje działalność.

Ekspert: Widać duże tąpnięcie

Na początku tego miesiąca kopalnia poinformowała o rozpoczęciu wydobycia węgla ze ściany nr 163 - szacunkowe zasoby to 861 tys. ton. Eksploatacja ściany planowana jest na okres około 9 miesięcy, natomiast wydobycie dobowe ma sięgać od 4300 do 5000 ton na dobę. Jakub Szkopek, analityk Erste Securities, przypomina, że Bumech w każdym z ostatnich czterech kwartałów notował ujemną wartość EBITDA "i ta strata coraz bardziej się powiększa". - Widać duże tąpnięcie, jeżeli chodzi o sprzedaż węgla z kopalni Silesia. Może to oznaczać, że jest trudność z uplasowaniem na rynku surowca wydobywanego w tej kopalni - ocenia. Ekspert dodaje, że Bumech z kopalnią Silesia, poza niewielką kopalnią Eko-Plus, "pozostał praktycznie jedyną prywatną spółką węglową na rynku i niemającą pomocy ze strony państwa". Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu, zapewnia, że kopalnia nie zostanie zlikwidowana i firma ma nowatorski, "dobry plan dla kopalni". Nie może jednak ujawniać szczegółów przed złożeniem planu w sądzie. Główny akcjonariusz podkreśla, że to "plan oszczędnościowo-wydajnościowy". - Kopalnia będzie mniejsza, ale dalej będzie działać i wydobywać węgiel - deklaruje. 

Więcej o: